www.smyki.pl

Stronę Danusi odwiedziło juz 176602 osób.

Co u tam słychać u Danusi


Pamiętnik Danusi
pisany ręką tatusia i mamusi
 

Moja "bryka"
2005-11-25

Niedawno była u mnie babcia i przywiozła mi od cioci moje pierwsze auto - czerwoną straż pożarną. Samochód piszczy, dzwoni, szeleści, ma mnóstwo kieszonek i... jest mięciutki! Można podłożyć pod plecki, nóżkę czy użyć do podtrzymania rurek.

A w środku siedzą słoń i misie - pilnują mnie.

Bardzo mi się podoba prezent od cioci.

 


Komentarzy: 8 (Komentarze)
 


Czego sie nie robi dla rodziców
2005-11-22

Jestem chyba jedynym dzieckiem, którego rodzice cieszą się, że ciągnie smoka. Nie przepadam za tym ale ku ich ogromnej uciesze ssam go chwilę, żeby potem z niesmakiem wypluć, z czego się strasznie śmieją.

A potem, kiedy podrosnę, pewnie będą mnie tego oduczać – tacy już są ci dorośli.

 

 


Komentarzy: 5 (Komentarze)
 


Kolejny ząbek
2005-11-14

Właśnie wyrżnął mi się szósty ząbek. Strasznie długo nie dawał mi spokoju, teraz już tylko będzie rósł. Ale... szykują się następne i znów dadzą mi „popalić”. Mamusia nakłada sobie na paluszek moją szczoteczkę i szoruje mi ten mój niewielki skład. Lubię to bo przy okazji masuje swędzące dziąsełka.   


Komentarzy: 8 (Komentarze)
 


Super zdjęcia
2005-11-10

Stronka nam pięknieje i staje się coraz bardziej kolorowa i wesoła, a to za sprawą mamy smykowej Emilki, ( www.emilkazuchdziewczynka.smyki.pl ). Ta super uzdolniona mama poświęciła swój wolny czas i ślicznie obrobiła zdjęcia zrobione przez mojego tatusia.

Kolejna osóbka, która nie znając mnie – oddaje mi kawałek miejsca w swoim ogromnym serduszku. Dziękuję


Komentarzy: 6 (Komentarze)
 


UWAGA!! UWAGA!!
2005-11-09

Mamusia dołożyła kilka nowych zdjęć do mojej galerii – na samiutkim dole. Zapraszam do oglądania.


Komentarzy: 3 (Komentarze)
 


Miła pani krawcowa.
2005-11-07

Rureczkę, przez którą oddycham (tracheotomijną)  mocuje się zazwyczaj za pomocą zwykłej tasiemki dookoła szyi . Taka tasiemka jest wąska, zwija się i obciera ciałko często kalecząc. Z niemałym trudem rodzice zorganizowali dla mnie specjalistyczne opaski. Są one z miękkiej gąbeczki, szerokie i wymienia się je bardzo wygodnie bo za pomocą rzepów, a nie wiązania supłów.

Był jednak pewien problem bo opaski te były przeznaczone dla osób dorosłych i zupełnie nie pasowały rozmiarem do mojej malutkiej szyjki. Rodzice zanieśli je do pani z pobliskiego punktu przeróbek krawieckich i wytłumaczyli jak je zmniejszyć. Umówili się na termin i cenę. Kiedy przyszli po odbiór zaistniał kolejny problem – pani krawcowa uparcie nie chciała przyjąć pieniążków. Po długim targowaniu, rodzice trochę zapłacili, a pani trochę opuściła .

To cudowne jak wszyscy dookoła chcą pomóc moim rodzicom.

Choć pewnie Pani tu nie trafi i nie przeczyta tego ale bardzo Pani dziękuję


Komentarzy: 3 (Komentarze)
 


Dłuuuuugi weekend
2005-11-02

Właśnie minął długi weekend. Odwiedziła mnie ciocia i wujek. Miał taką śmieszną brodę jak Rumcajs (tatuś nie ma takiej), była mięciutka i strasznie gilała kiedy całował i wkładał mi ja do rączek.

Spędziliśmy z rodzicami dużo miłych chwil. Spacerowaliśmy po łące podziwiając śliczne słonko, wspinaliśmy się po górkach i pluskaliśmy się w morzu. Wczoraj wieczorem byliśmy na cmentarzu podziwiać małe płomyczki i wspominać wszystkich, których już nie ma.

Rodzice tak fajnie mi o wszystkim opowiadają, że lampka nad łóżeczkiem staje się  słonkiem, nudna rehabilitacja męczy jak górska wspinaczka, a mała wanienka zmienia się w wielkie morze.


Komentarzy: 2 (Komentarze)