www.smyki.pl

Stronę Danusi odwiedziło juz 176618 osób.

Co u tam słychać u Danusi


Pamiętnik Danusi
pisany ręką tatusia i mamusi
 

Boże Narodzenie
2006-12-21

Ida Święta wielkim krokiem,
Pachnie drzewko w Twoim domu.
Patrzysz na nie ciepłym wzrokiem,
I życzenia złożysz komuś...

Bóg sie rodzi dla nas wszystkich,
W stajni płacze tak ukradkiem...
Znów odwiedzisz swoich bliskich,
I podzielisz sie opłatkiem...

Na te Święta co nadchodzą,
Życzę ciepła i miłości.
Niech Cię ludzie nie zawodza,
I niech uśmiech w sercu gości...


Komentarzy: 28 (Komentarze)
 


Mama coś kręci
2006-12-15

     Czy w Waszych domach też wszystko stanęło na głowie? Rodzice wymienili mi całą listę rzeczy, które zaplanowali zrobić w najbliższych dniach, istne szaleństwo – sprzątanie, zakupy, lepienie pierogów, a jeszcze mama wymyśliła zrobienie połowy prezentów  ręcznie. Ale zaraz zaraz przecież prezenty znajduje się pod choinką, to co mama ma z tym wspólnego? Aaaaa pewnie chce troszkę pomóc równie zabieganemu Aniołkowi.
     U mnie w łóżeczku też rewolucja i generalne porządki, pluszaki znikają, wymieniają się, a te co wracają są świeżutkie i cudnie pachnące, zupełnie jak ja po kąpieli.
W planach jest również zaproszenie zimy na mojego bloga. Wiem, że jest ciepło, ale ileż można gościć jesień. Nie wspomnę, że w galerii ostatnie zdjęcia są z wiosny.
Dobrze, że oboje rodzice wzięli sobie kilka dni urlopu przed Świętami, bo inaczej przychodzili by do mnie tak padnięci, że usypiali by przy mnie, na mojej podusi, a kto tu ma kogo lulać do snu? He?


Komentarzy: 13 (Komentarze)
 


Mikołaj bez czapki - hi hi hi
2006-12-06

Tym razem też się udało. Byłam grzeczna więc przyszedł do mnie św. Mikołaj. Wszystko zaczęło się już wczoraj, kiedy to przyszły elfy Świętego Mikołaja (na co dzień uczące się w jednym z wrocławskich gimnazjów) zostawiły nam od niego pozdrowienia i część prezentów. Pewnie dla tego, że sam nie udźwignąłby wszystkiego dzisiaj.
A dziś rano wtulał się we mnie nowy cieplutki misiaczek, oj jak milutko było czuć jego ciepełko. Kiedy przyszedł tatuś zabrał go z moich objęć i położył na żeberkach kaloryfera, już rozumiem w jaki sposób mój nowy przyjaciel zdołał ogrzać nawet takiego zmarźlaka jak ja.
Nad moją główką zawisły nowe misiaki, ale zaraz, zaraz, ja  je skądś znam – to są moje misie w nowych mikołajowych kurteczkach. Tatuś opowiedział mi, że mamusia buchęła Mikołajowi czapkę i uszyła im świąteczne wdzianka. Dobrze, że mamy taką ciepłą zimę bo Mikołajowi zmarzłyby uszy i nakrzyczała by na niego Pani Mikołajowa.

Dziś moje łóżeczko wypełnione jest nowymi pluszakami, teraz popilnują mojego spokojnego snu, a jutro będziemy się ze sobą zaprzyjaźniać.

 

 


Komentarzy: 16 (Komentarze)
 


Nieznani a doceniani
2006-12-01

Już niejednokrotnie rodzice wspominali o wspaniałych ludziach jakich spotykają w swoim życiu, o ich życzliwości i bezinteresowności.

Dziś chcemy wspomnieć o osobach, które znamy z tylko opowiadań. Choć  nigdy się nie poznaliśmy, są świadomi naszego istnienia i sprawiają, że odczuwamy ich troskę każdego dnia (nie tylko w święta).

A może sami o nich poczytajcie – w artykule, który pojawił się w tym tygodniu we wrocławskiej gazecie. http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,3758604.html

Te poszewki są bajkowo radosne i sprawiają, że wszystkie dzieciaczki na oddziale śnią spokojnym kolorowym snem.

Dziękujemy organizatorom i wszystkim młodym ludziom zaangażowanym w akcję.


Komentarzy: 14 (Komentarze)