www.smyki.pl

Stronę Danusi odwiedziło juz 176628 osób.

Co u tam słychać u Danusi


Pamiętnik Danusi
pisany ręką tatusia i mamusi
 

Cudowne drzewka
2006-04-29

Dziś rano mimo nieciekawej deszczowej pogody, rodzice wybrali się na wycieczkę.
Pojechali do zamku Książ w Wałbrzychu na „Festiwal Kwiatów i Sztuki”. Wszystkim Smykom z Wrocławia i okolic serdecznie polecamy. Impreza potrwa do 3 maja wiec jeśli jeszcze nie macie planów na majówkę...
Na wystawie tej w scenerii sal pałacowych prezentowane są kompozycje florystyczne, a główną atrakcją są drzewka Bonsai.

Sztuka formowania tych małych arcydzieł polega na żmudnej pracy i troskliwej pielęgnacji przez wiele lat. Poświecony na to czas owocuje w niewyobrażalne efekty.


Rodzice powiedzieli mi, że i ja kiedyś wyrosnę na takie cudeńko.



Komentarzy: 7 (Komentarze)
 


Nadrabiam zaległości
2006-04-26

Dziś tatuś pojechał wypieścić swoją córcię wiec mama zajęła się nadrabianiem zaległości.
W galerii nasze ostatnie zdjęcia były zrobione w grudniu – to karygodne, a i do naszej zakładeczki z prezentami mieliśmy co dołożyć. Między innymi piękny wiosenny rysunek od Oleńki – polecam obejrzeć to dzieło, naprawdę warto. Rośnie nam młoda uzdolniona malarka.
Mam jeszcze w planach pewne zmiany ale chyba zostawię sobie to na majówkę.


Komentarzy: 17 (Komentarze)
 


CD spacerków
2006-04-24

Rozszaleliśmy się z tymi spacerkami. Kolejny był w niedzielę, też tylko na korytarzu ale już ponad godzinkę. Przez okienko wpadało cudne słonko i grzało mi w polisie, a ja przymrużałam oczka jak mały kociak. Tak mi było dobrze.

Tym razem już nie byłam taka przejęta i oddychałam więcej sama, trochę ja i trochę mamusia.


Dziś wieczorkiem nie było tyle słonka i nie czułam tego miłego ciepełka na buźce, ale powietrze było takie rześkie i dzisiaj to już oddychałam sama prawie pół godzinki, potem się zmęczyłam i już więcej nie dawałam rady, ale mama była w pobliżu i pomogła. Pojeździłyśmy jeszcze drugie pół godzinki. Fajne takie spacerki chyba je polubię. Tylko wózek jakiś taki ciasny. Czy rodzice nie pamiętają, że wozili mnie w nim kiedy miałam niespełna miesiąc i że trochę już podrosłam?? Podobno mam mieć większy i jakiś specjalny, a do tego czasu mogę wytrzymać takie niedogodności.


Komentarzy: 25 (Komentarze)
 


Spacerek treningowy
2006-04-22

Dzisiejszy dzień był wyjątkowy jak żaden, pierwszy raz od ponad 1,5 roku byłam na spacerku. Króciutko bo tylko pół godzinki, choć dla mnie to baaardzo długo i bliziutko bo tylko na korytarzu, ale dla mnie to straaasznie daleko. Mama otworzyła szeroko wielkie okno ustawiła wózek naprzeciwko i czułyśmy się prawie jak w parku. To takie treningi przed prawdziwą wyprawą na słnko. Obie byłyśmy bardzo przejęte. Mama nic nie mówiła tylko mi się przyglądała, a ja zupełnie zapomniałam jak się oddycha i musiała cały czas mi pomagać (choć przecież czasem daję sobie radę sama). Ale niedługo się oswoimy i wybierzmy się na cudowny spacer całą rodzinką.

Ps. Wszyscy dookoła zachwycają się moimi włoskami. Nie dość, że są jedwabiście mięciutkie, to jeszcze długie i gęste. Do tej pory czesano mnie takim dzieciowym, malutkim grzebykiem ale dość tego – wreszcie rodzice kupili mi porządną prawdziwą szczotkę, choć taką w wersji mini. Teraz mam super rozczesane włoski i wymasowaną główkę.


Komentarzy: 19 (Komentarze)
 


No i po świętach
2006-04-19

U nas już po świętach. Oj działo się. Na moim łóżeczku zawisły jajeczka i kurczaczki, byli goście i prezenty, w niedzielę – po raz pierwszy skosztowałam odrobinkę żółtka z jajeczka, mmmm pycha, a rodzice jedli jajeczka kurczaczkowe.

Cały czas coś się działo, odwiedzał mnie dziadziuś, babcia i nawet prababcia. Widujemy się bardzo rzadko wiec tym bardziej był to wyjątkowy czas. Oprócz zajączkowych prezentów babcia przywiozła jeszcze coś – poszewki na jasieczki, dla mnie i innych dzieciaczków z oddziału. Może to brzmi zwyczajnie, ale wcale nie są zwyczajne, mają wyhaftowane kwiatki, motylki, serduszka i smerfy (zupełnie takie jak moje na suficie).

Wyhaftowane własnoręcznie przez babcię, kiedy chorowała i leżała w łóżeczku, jej koleżanki – Małgosie i Tereskę, które ją w tym czasie wspierały i moją ciocię. I właśnie to sprawia, że są wyjątkowe. Bardzo dziękujemy, teraz dzieciaczkowe sny będą jeszcze bardziej fantazyjne.


Komentarzy: 14 (Komentarze)
 


Święta Wielkiej Nocy
2006-04-15

Zdrowych, Pogodnych
Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie
rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja"
życza Danusia z Rodzicami.

PS. Serdecznie dziękujemy wszystkim za życzenia i przepraszamy tych, do których nie dotarliśmy


Komentarzy: 11 (Komentarze)
 


Z innej perspektywy
2006-04-10

Dawno nie pisaliśmy, a tu u nas wielkie zmiany.
Tyle dzieje się za oknem , a nad moją główką wciąż te same smerfy wymalowane na suficie i misie na karuzeli. Wiec moi rodzice poprosili, żeby przełożono mnie na stanowisko bliżej okienka, a dokładnie pod same okienko. Teraz mogę sobie patrzeć, na słonko, chmurki pływające po niebie, ptaszki, a nawet deszczyk kiedy pada.
Przed naszym oknem rosną drzewka, a na nich jemioła, to pewnie dlatego ten tata tak mnie całuje i całuje, pewnie jak by była z nim mama to i jej by się dostało.
Teraz popatrzę sobie na gwiazdki i księżyc, a potem pójdę spać.



Komentarzy: 28 (Komentarze)
 


Podusiowy łańcuszek - otwarty
2006-04-05

U nas dzisiaj zima wróciła, ale nie tracimy nadziei i wypatrujemy słonka, które przepędzi ten poranny mrozik.
W niedzielę rodzice wybrali się do Sławusia z poduszeczką ode mnie. I wiecie co? Okazało się, ze jego mamusia już, już miała kupić mu nową, bo poprzednia się troszkę zużyła. Fajnie trafiliśmy, nie?? Podusia podobała się bardzo i przyniosła wiele radości całej rodzince. To że moi rodzice to gapy, to inna sprawa. Tak zaaferowali się spotkaniem, że nie zrobili żadnego zdjęcia, obiecują jednak nadrobić to przy najbliższej okazji, a może ona być całkiem bliska. Opowiedzieli też o mojej kołderce i narobili im smaka, tak więc moja mamusia zadeklarowała się zgłosić Sławka do programu „Kołderka za jeden uśmiech”. Ponieważ Sławuś jest zagorzałym fanem bajek, głównie Disneya, więc poprosimy o takie właśnie motywy na kołderkowych kwadracikach.
Przesyłam wszystkim buziaki i cieszę się ze podoba wam się nowa szata graficzna naszego „prawie codziennika” (dziękujemy Alu za natchnienie)

Aha i jeszcze jedno, robili mi ostatnio mnóstwo badań i okazało się, ze jestem super zdrowiutka, fajnie nie??


 


Komentarzy: 32 (Komentarze)
 


Wiosna, wiosna ach to ty.....
2006-04-02

    drobne rzeczy
    drobne pieniądze
    podobno nic nie są warte
    słońce znów wyżej
    święta przed nami
    czekamy wszyscy
    na wiosnę z bzami

    Ewa Kos

 

       To nie żart primaaprilisowy tylko wiosna już naprawdę do nas przyszła. Słoneczko przygrzewa buzie każdego dnia a na moim balkoniku drzewko wypuszcza już malusie pączki. A najlepsze jest to że już szczypiorek się zieleni i rośnie jak największy, żeby go zerwać i posypać na przepyszną śniadaniową jajeczniczkę. Ja na razie jeszcze nie spróbuje ale nie mogę się doczekać....

Buziaki wiosenne pełne promyków słonecznych. (DT)


Komentarzy: 26 (Komentarze)