www.smyki.pl

Stronę Danusi odwiedziło juz 176611 osób.

Co u tam słychać u Danusi


Pamiętnik Danusi
pisany ręką tatusia i mamusi
 

W telegraficznym skrócie
2006-05-29

My dzisiaj króciutko. Pytacie co u nas, a u nas...
Nowa super fryzura, a to nie wszystkie moje gumeczki i spineczki


Przyjechała babcia i woziła mnie na obowiązkowym już spacerku


Była też zabawa


A zabawki u mnie nie mają lekko, pracują nawet kiedy śpię
Kwiatek trzyma moje rureczki


A magiczny hipcio – plecki


Magiczny bo raz jest poduszeczką, a raz wałeczkiem

Dziękujemy babci za odwiedzinki i prezenty


Komentarzy: 16 (Komentarze)
 


Dzisiaj Mamy Najwspanialszy Dzień w Roku Dzień Mamy.
2006-05-26

             Danusia Mamusi. 

 

Mamo! Chodź z nami!
Damy Ci łąkę z kwiatami!
Ze skowronkiem, ze słonkiem,
do wąchania, do słuchania, patrzenia,
a do łąki dodamy życzenia...

Dziś mojej Mamie życzenia złożę,
w wiązankę kwiatów serduszko włożę!
Ja Mamę kocham, ściskam za szyję,
niech będzie zdrowa i długo żyje!
 

Mamusia jest jak słonko,
uśmiecha się do mnie co rano,
dziś przyjdę do niej z laurką
i powiem KOCHAM CIĘ MAMO !

                                   (???)


Komentarzy: 26 (Komentarze)
 


Anioł w parku
2006-05-24

...teraz będziemy zamęczać was naszymi spacerkami, bo to ostatnio największe wydarzenia.

W weekend  ponownie odwiedziliśmy park. I znów rodzice chowali moją główkę, to pod chusteczką, to pod parasolką.

Tym razem przyszło do mnie słonko i czule głaskało mnie po policzkach, czy rodzice nie pamiętają, że tak dawno się nie widzieliśmy i muszą mnie przed nim chować? Tłumaczą mi jednak, że to dla mojego dobra i muszę im wierzyć.

Na spacerku spotkaliśmy przedziwną postać, miała ciepły wyraz twarzy i ogromne skrzydła – to Anioł. Stoi w przyszpitalnym parku i gestem przypomina dzieciom, żeby pamiętały o Bogu.


Komentarzy: 19 (Komentarze)
 


Spacerek nr 2
2006-05-17

Teraz to już był spacerek na 100%. W przeciwieństwie do poprzedniego, udało mi się nie spać, więc mogłam na własne oczka zobaczyć jaki ten świat jest piękny. Spędziłam z rodzicami prawie pół godzimy w szpitalnym parku. Chociaż słoneczko było schowane za chmurkami to przynajmniej wietrzyk nie zawiódł i było go wszędzie dużo a najwięcej na moich polikach. Rodzicom nie spodobało się to, że zamieszkał sobie w moich włoskach i nałożyli mi czapeczkę, ale dalej był ze mną i wciąż go czułam na buzi i słyszałam jak szumi w moich uszkach. Tak samo jak komar który przyleciał się ze mną przywitać bo mnie jeszcze nigdy nie widział tak jak ja jego. Ale tato zaczął wymachiwać rękami i go strasznie zdenerwował więc go mój brzęczący przyjaciel ugryzł w palca.  Tak to bywa jak się kogoś zdenerwuje to ten go później gryzie. Nie raz ugryzłam rodziców w palucha jak mi buziaka myli. W czasie spaceru odwiedziła mnie również osa i powiedziała że niedaleko rożnie przepiękny krzaczek o pięknych i pachnących kwiatach. I tego dnia pierwszy raz zobaczyłam i poczułam kwit bzu. Niesamowite wrażenie...........


Komentarzy: 37 (Komentarze)
 


Wisła Kraków - Legia Warszawa - 2:2
2006-05-13

Czy rodzice wam czytają? Bo moi całkiem sporo. I to nie jakieś tam – kto z kim i ile wygrał ale całe książeczki. Tatuś podszedł do tego bardzo poważnie i kiedyś przerobiliśmy całego „Pana Tadeusza” i Biblię. Poznałam wrocławskie legendy, obowiązkowo „Małego księcia” nawet dwie części i „Księgi roztoczańskich krasnali” autorstwa Lusi Ogińskiej (bardzo polecamy przeczytanie i dużym i małym).

Podobno są kolejne części ale rodzice nie mogą ich znaleźć w żadnej księgarni. Czasami czytają mi to czym sami się interesują, ale ponieważ tatko lubi Sapkowskiego, a mamcia jest wielbicielką Chmielewskiej, więc chyba nie powinnam tego słuchać. Ja tam lubię wierszyki i bajeczki, dobrze jeśli też są wierszowane i maja bardzo kolorowe obrazki. Ulubioną bajeczką mojej mamusi jest „Baśń o śniegowej dziewczynce" . Nie wiem tylko czemu pod koniec czytania mama zawsze przecieka, przecież kończy sie bardzo szczęśliwie. Aktualnie poznaję przygody „Roni córki rozbójnika” Astrid Lindgren. To ulubiona autorka z dzieciństwa mojej mamusi. Wasi rodzice, a nawet dziadkowie, też na pewno ją znają i pamiętają małą Pipi czy Karlssona z dachu.


Komentarzy: 22 (Komentarze)
 


Rodzinny weekend
2006-05-07

Minął nam bardzo rodzinny weekend. W sobotę odwiedziła mnie babcia Czesia i ciocia Ula.

Dostałam od nich śliczne kwiatki – drewniany i pluszowy, które znalazły miejsce przy moim łóżeczku i zrobiło się bardzo wiosennie.
A dzisiaj... o ho ho rodzice wreszcie zabrali mnie na spacerek, DO PARKU !!!


Usadzili mnie w wózeczku,


Zwieźli na dół windą


I wystawili na słonko


Jeździliśmy tak ok. 30 min


Dzisiaj towarzyszyła nam pani pielęgniarka, ale jak rodzice nabiorą wprawy, to będą bardziej odważni


A podczas wieczornej kąpieli, był i tatuś i mamusia. Rzadko bywają oboje razem więc byłam bardzo zadowolona, nie wiedziałam na kogo mam patrzeć. Po kolacji spokojnie usnęłam przy czułych pieszczotach kochających mnie rodziców


Komentarzy: 42 (Komentarze)
 


Goście i wiewiórki
2006-05-02

Chwila nieuwagi i tak pusto się zrobiło.
W majowy weekend przyjechali do nas goście, z baaardzo daleka, bo aż z drugiego końca polski. Ciocia z wujkiem i moim małym kuzynostwem. Dostałam prześliczną pomarańczową sukienusię, pasującą kolorystycznie do moich ciemnych oczek i włosków, która na pupie ma kieszonki w kształcie serduszek. Ciocia była u mnie cały wieczór. Opowiadała mi co u nich słychać, ćwiczyłyśmy razem i pomagała mamie przy kąpieli. Wszystko bardzo ją cieszyło – moje minki jakie do niej „strzelałam”, to jak ślicznie się przeciągam całym ciałkiem, a nawet kiedy stawiałam opór nie chcąc z nią ćwiczyć.
Choć pogoda nie bardzo dopisała, po opatuleniu się w ciepłe ciuszki, rodzice zabrali gości na spacer po jednym z wrocławskich parków. Wszystkim mieszkańcom Wrocławia, a także tym odwiedzającym nasze miasto pragniemy przypomnieć, że do parku chodzi się z duuuużą torbą orzeszków. Bo grasują tam takie wygłodniałe bandy, które potrafią otoczyć i nie wypuścić dopóki torba ze smakołykami nie jest pusta.


A przy okazji – te sympatyczne rudzielce, to taka moja daleka rodzinka. Wystarczy tylko spojrzeć na moje pędzelki - uderzające podobieństwo


Komentarzy: 34 (Komentarze)