www.smyki.pl

Stronę Danusi odwiedziło juz 176620 osób.

Co u tam słychać u Danusi


Pamiętnik Danusi
pisany ręką tatusia i mamusi
 

Kocham wiosnę i słoneczko
2007-04-27

            U nas od pewnego czasu dużo się nie zmienia. Jak ślimaczki powoli i dokładnie korzystamy z każdego dnia. Gdy tylko pogoda na to pozwala wyruszam z rodzicami na rytualny spacerek. Różnie to bywa, raz dłużej, raz krócej, wszystko zależy od mojego samopoczucia i oczywiście od warunków jakie panują na dworze, choć ostatnio nie ma na co narzekać, jest prześlicznie. Wędruję sobie po parkowych uliczkach, chwytam promyki słoneczne i wpatruje się w zielone korony drzew. Próbuje wypatrzyć ptaszki, które strasznie głośno śpiewają i ćwierkają, ale niestety nie mogę ich zobaczyć, bardzo dokładnie się przede mną chowają. Znam już gołąbka, który robi gruchu gruchu i ćwierkającego wróbelka oraz czarnego ptaka, który strasznie krzyczy. Ale mamy z nim świetną zabawę bo tatuś go naśladuje, a on nam odpowiada. Czasami odwiedzają mnie znajomi mamusi, tak jak ostatnio Ciocia Celinka. Byliśmy razem na spacerku, dziewczyny ćwierkały jak ptaszki, dawno się nie widziały więc dużo było do omówienia. Ja delektowałam się wiosennym powietrzem i  spokojnie słuchałam co miały sobie do powiedzenia.
          Najciekawiej jest w weekendy. Wtedy spacerki są dłuższe i czasami nawet dwa w ciągu dnia. Raz przed obiadkiem i drugi przed kąpielą. W dodatku mam dużo gości tak jak w zeszły weekend odwiedziły mnie Babcia Czesia i Ciocia Ula. Już niedługo będzie weekend majowy i przyjadą do mnie dziadkowie znad morza. Spędzimy razem dużo czasu. A jak będzie, to opisze już w maju.
Buziaki dla wszystkich moich gości i gorące pozdrowienia dla Smykasów.


Komentarzy: 8 (Komentarze)
 


Spacerki czas zacząć....
2007-04-15

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim za życzenia.
Święta minęły nam radośnie i rodzinnie - odwiedzili mnie dziadkowie. Niestety pogoda nie dopisała i zamiast spacerków pozostało nam kursować po korytarzu, ale też było fajnie.
Za to trzynastego w piątek, uznaliśmy za najbardziej odpowiedni dzień na inaugurację tegorocznej helioterapii czyli zbawiennego i bardzo przyjemnego korzystania z promyczków,  które wysyła do nas słoneczko. Tatuś poubierał mnie cieplutko, siup do wózka i do parku. Wypatrywaliśmy, które drzewka wypuściły już listki, a na których przysiadły ptaszki. Cały weekend był ładniutki i codziennie wyskakiwaliśmy na kilka chwil na świeże powietrze. Na razie nasze spacerki są króciutkie ale jeszcze się rozkręcimy.


Komentarzy: 15 (Komentarze)
 


Wielka Noc
2007-04-06

"Zbawienie przyszło przez krzyż, ogromna to tajemnica,

Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia..."

Kiedy Wielka Noc nastanie

Życzymy Wam na Zmartwychwstanie

Dużo szczęścia i radości

Które niechaj zawsze gości

W dobrym sercu, w jasnej duszy

I niechaj wszystkie żale zagłuszy

                                        DANUSIOWA RODZINKA

 


Komentarzy: 27 (Komentarze)
 


Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty.
2007-04-02

      Ten weekend był wyjątkowy. W niedzielę rano, wcześniej dostałam śniadanko, za oknem słonko było już w pełni, wcześniej przyszli rodzice i wszystko działo się wcześniej. Mama wyjaśniła, że to przez przestawienie zegarków, teraz wszystko będzie działo się wcześniej i słoneczko będzie dłużej z nami. Nagrzeje powietrze i będzie można wychodzić na spacerki.
Wiosenka obudziła też roślinki i kiedy się obudziłam miałam wplątane we włoski stokrotki, myślałam, że wiosna buszowała też po naszej sali ale okazało się, że Pani pielęgniarka, która się opiekowała mną w ten wiosenny dzień, pobiegła do parku po kwiatki dla mnie, żeby przystroić moją fryzurkę.


Komentarzy: 7 (Komentarze)