Archiwum pamiętnika - gabrynia

Informacje z 2007.11:

 
2007-11-2919:28


Spotkanko i cos od Mamy ;)

We wtorek odwiedziła nas Julcia ze swoją Mamusią Wiolą. Spotkanko było super. Julcia bawiła się ze mną, oraz zaczepiała Kruszynę. Kruszyna oczywiście była zadowolona z odwiedzin Julci, ponieważ dostała od niej pełno smakołyków- ciasteczek, wafelków itp.
Ja i Mamcia oczywiście też się strasznie cieszymy ze spotkania. Nareszcie ktoś nas odwiedził ;))) Ja i Julcia nawet przez chwilę bawiłyśmy się razem i oglądałyśmy moja ulubioną baję ;)))
Nie możemy doczekac sie do następnego spotkania.





A teraz kilka słów od Mamci:
Nie mogę wręcz nacieszyć się tym, że Gabi tak szybko się rozwija. Porusza sie już swoimi sposobami. Turla się, nawet podnosi się na kolanka, pełza. A jak wezmę ją za rączki to staje na nóżkach. Poprostu staje się z niej już samodzielne dziecko, które już coraz częsciej daje sobie radę bez mojej pomocy. Poprostu z ogromną radością patrzę na nią jak kombinuje żeby doczłapać się do zabawki, a co najlepsze do czegoś niedozwolonego. To są jej ulubione zabawki ;)))
Gabi jest strasznie pogodna, bardzo grzeczna i poprostu cudowna. Ciągle się śmieje, szczególnie jak Tatus wróci do domku, wtedy jest dosłownie aniołkiem. Ostatnio częściej zdarza jej się marudzić, pewnie idą jej następne zęby. Nawet w nocy lepiej już sypia. Rzadziej budzi się na jedzenie, częściej sama się uspokaja, bez potrzeby dawania cyca. Dosłownie jestem dumna. Mam nadzieję, że nasze starania na samodzielne spanie w łożeczku i przede wszystkim na brak jedzenia w nocy pójdą super.
Obym nie zapeszyła....






Wasze myśli: 12 (Komentarze)


 
2007-11-2614:00


Imieniny mamy

Wczoraj obchodziliśmy imieniny Mamy. Od rana co chwilka ktoś do niej dzwonił i składał życzenia. Mamie było bardzo miło, że tyle osób o niej pamięta. Tatuś pojechał rano na uczlenię, a od razu jak wrócił pojechaliśmy wszyscy na zakupy do Marek. Mieliśmy kupiś Mamie kurteczke zimowa, bo niestety Mama nie ma, ale cały dzień spędzilismy w Ikei. Ale i tak zakupy sie udały. Ogólnie dzień był bardzo fajny, tylko wieczór dużo gorszy. Bo Mamę strasznie zaczęła boleć głowa i potem cały wieczór w domu wymiotowała. Czuła się okropnie, dosłownie była nie do życia. Dobrze, że Tatus był, bardzo dużo Mamie pomógł i sprawił, że ból głowy dało sie przeżyć.
Cały czas Mame przytulał i troszczył się o nią. I nawet ja pomogłam, bo byłam bardzo grzeczna ;)) (z resztą ja zawsze jestem grzeczna)
Mamusia bardzo dziękuje Tatusiowi za pomoc ;) Kochamy Cię Tatusiu :***

A oto filmik z Ikei:





Wasze myśli: 6 (Komentarze)


 
2007-11-1916:26


2 pierwsze ząbki ;)))

Zacznę od poprzedniego tematu oduczania Gabrysi spania z nami i jedzenia cyca w nocy. Nic z tego nie wyszło. Probowalismy kilkoma sposobami, ale coz, nie jestesmy chyba na tyle silni. Miałam od dzis wyniesc sie do salonu i żeby Tatuńcio sam spał z Gabi, może wtedy nie byłaby tak uparta, ale dzis właśnie wyszły jej dwie dolne jedynki i cały dzien marudzi, więc chcę żeby juz noc miała przynajmniej spokojna. Przynajmniej z naszej strony spokojną.
Jestem tak dumna z tych dolnych jedyneczek. Nareszcie sie pokazały, juz myslałam, że Gabi nigdy tych ząbków nie dostanie. Jak narazie jeden z nich jest mało widoczny, drugi troche więcej, ale wiem, że będzie je szybko widać ;)
Szkoda mi tylko Gabrysi, cały dzien marudzi. Nie wiem juz jak jej pomóc. Smaruję jej żelem, daje gryzaczki, ale niewiele to daje.
Ojjj znowu płacze. Buziaki



Wasze myśli: 8 (Komentarze)


 
2007-11-1212:38


Nasz długii weekend u rodzinki

W czwartek na wieczór pojechalismy do Łukowa. Nareszcie spotkalismy sie z rodziną. Wszyscy byli w szoku, że Gabrysia jest juz taka duża i przede wszystkim, że siedzi sama. Tak samo zwrócili uwage na to, że Gabi się ciągle śmieje.



Dni mijały bardzo szybko. Miruś dużo czasu spędzał przy samochodzie (udało się nareszcie naprawić kilka rzeczy), ja natomiast spędzałam czas z rodziną, albo ucząc się. (Nie wiem, jak ja napiszę te kolokwia....)
Wczoraj niestety Gabi dostała katarku i ciągle leci jej z nosa. Noc minęła super, ale dzis ciągle marudzi. Smutno mi na to patrzeć,nie wiem, jak jej pomóc.
A dziś planujemy zacząć oduczanie Gabi spania z nami w łóżku i jedzenia cyca w nocy. Ale nie wiem, czy nie przełożyć tego, jak Gab będzie już zdrowa i do tego, jak już nie będę musiała się uczyć na kolokwia. Wiem, jaki z niej mały uparciuszek, szczególnie jeśli chodzi o cyca i boję się, że te noce będą ciężkie. Pewnie stchórzę i zaczniemy oduczanie od następnego tygodnia....


Wasze myśli: 13 (Komentarze)


 
2007-11-0722:30


Wypadek i kino

Wczoraj zdarzyła sie bardzo przykra rzecz. Kąpałam sie z Gabi w prysznicowym brodziku, jak zawsze, było fajnie, Gabi sie bawiła i śmiała. No i tak sie wierciła, że uderzyła główką w kant brodzika. Rozcięła sobie skóre tuz obok oczka. Poleciała jej krew. Mieliśmy jechac na pogotowie, ale obejrzeliśmy dokładnie oczko i na szcęście z oczkiem nic sie nie stało, tylko rozcięła sobie skóre. Szybko sie uspokoiła i dalej sie bawiła, potem tez szybciutko zasnęła, ale ja strasznie przeżywałam ten wypadek. Przypomniały mi się chwile, gdy leżałam z Gabi w szpitalu na błoniaste zapalenie spojówek. przypomniałam sobie te zabiegi, jakie jej robiły, ten płacz i to, jak ona wtedy wyglądała. W ogóle nie mogłam sobie wybaczyc, że jej nie przypilnowałam dobrze i nie złapałam jej, ale wiem, ze ona teraz jest strasznie ruchliwa i nigdy jej nie przypilnuje. Ale to zawsze tak jest, że sie rodzic obwinia. Dzis rano oczko wyglądało bardzo ładnie. Tylko rozcięta skórka, bardzo malutka opuchlizna i super humor Gabi . Zadecydowało to o tym, że jednak dzis wybrałysmy sie na cotygodniowe spotkanko z Mamusiami. Film był baaardzo nudny, ale nie żałujemy spotkania. Bo po filmie było bardzo fajnie
kupiłam też Gabi sliczna sukieneczkę, która planuje jej założyc na Wigilię. W komplecie do niej były jeszcze buciki i opaska na główke. Cudeńko
Niestety wieczorem, wracając juz do domku, strasznie zaczęło lać i zmokłam i zmarzłam baaardzo na przystanku, do tego były korki i nasz autobus dłuuugo nie przyjeżdżał. Na szczęście Gabi była cała poprzykrywana i spokojnie sobie zasnęła.
A oto zdjęcia ze spotkania:










Wasze myśli: 22 (Komentarze)


 
2007-11-0510:23


Pół roku za nami

Tak, przyznaje, troszkę zaniedbałyśmy bloga. A to dlatego, że Mamusia miała dużo do nauki na zjazd, a przez dwa tygodnie sobie bimbała i musiała nadrabiac tuz przed weekendem.
Oczywiście w środe byłyśmy w kinie. Super było, jak zawsze. W tą środę też obowiązkowo idziemy.





A dzisiaj Gabrysia kończy pół roczku. Jejku, kiedy to minęło?? Tak szybko ten czas leci. Niedawno była taka malutka, taka bezbronna. A teraz juz potrafi juz robic tyle rzeczy. Siedzi, rzekręca się z brzuszka na plecki i odwrotnie, potrafi siedząc bawic się zabawkami, poznaje właśnie mozliwości swojego głosu. Jak zacznie piszczeć to cały dom sie trzęsie ;)) A przede wszystkim jest strasznie wesoła, taki Aniołeczek nasz malusi.




Wasze myśli: 11 (Komentarze)




Moją stronę odwiedziło 44066 gości.

- Agatka i Ola

- Ala i Agnieszka

- Alexanderek

- Bartłomiejek

- Bartoszek

- Bartuś i Ewa

- Bartuś i Ola

- Elunia (barmo)

- Fabianek, Oliwka i Sylwia

- Filemonek i Kasia

- Filip Cool ;)

- Filip, Bartek (ema79)

- Hubcio, Sandra i Danusia

- Julcia i Karola

- Julka i Wiola

- Kacperek

- Kamilek i Agata

- Kuba i Kala

- Kubus i Beata (becia)

- Laura i Doti

- Majka i Magda

- Majunia i Dita

- Martysia i Agnieszka

- Miluś, Kubuś i Basia

- Moje scrapy

- Natalia i Kasia

- Ola (kwiatulunka) i Dominika

- Oleńka i Sylwia

- Pati i Stejsi

- Pychotki

- Roxanka

- Sałatki

- Stronka Tatusia

- Szymuś

- Ulotne

- Wojtuś

- Zapiski Mamy

- Zosia i Karolina

- Zuzia i Natalia



2008-09-30
Przebiła się lewa dolna trójka. Gabi ma 13 zębów

2008-09-18
DDTVN "Jak niemowlę mówi kocham cię"

2008-09-18
Wylot do Włoch. Kolejne spotkanie z Babcią

2008-09-02
Pierwsza próba samodzielnego picia ze zwykłej butelki. Udało się ;)

2008-08-20
Pierwsze próby samodzielnego jedzenia

2008-08-02
Coraz lepiej idzie już Gabrysi zakładanie "dorosłych" butów

2008-08-01
Gabrysia umie robić "żółwika". Składa rączkę w piąstkę i wita się tak z ludźmi ;)

2008-07-25
Gabrysia sama już potrafi zbudować wieżę z klocków.

2008-07-20
Przy pięknym uśmiechu ukazuje się już 12 bialusieńkich zębów. Wszystkie 1-ki, 2-ki i 4-ki

2008-07-18
Gabrysia umie pokazać jak piesek pije wodę, pokazuje tez jak robi konik, kurka, kaczuszka i rybka ;)

2008-07-05
Raczkowanie odeszło w kąt. Teraz Gabrysia śmiga na własnych nóżkach. Sama wspina się na meble, już nic nie jest dla niej przeszkodą- wejdzie wszędzie!!

2008-06-26
Gabrysia chodzi już trzymana za jedną rączkę. Już się nie boi takiej wysokości ;)

2008-06-18
Gabrysia sama chodzi, prawie wcale juz nie raczkuje

2008-06-06
Gabrysia nie buja się już na koniku na siedząco. Teraz największą frajdę sprawia jej bujanie sie na stojąco!

2008-05-28
DDTVN "Jak działa pamiec malego dziecka?"

2008-05-27
Gabrysia postawiła swoje pierwsze samodzielne kroczki. Było ich aż 5!!!

2008-05-26
Gabrynia ma juz prawie 10 zębów. Dolne czwórki juz prawie całe wyszły ;)

2008-05-21
DDTVN "Niebezpieczne wypadki w domu".

2008-04-29
Pierwszy lot Gabrysi samolotem. Wyjazd do Włoch na tydzień. Podczas wyjazdu zaliczyliśmy też pierwszą podróż pociągiem.

2008-04-08
Wizyta w redakcji TVN

2008-04-02
Gabrynia pierwszy raz SAMA zdjęła sobie bluzeczkę. Najpierw lewy rękaw, potem przez główkę i prawy rękaw ;)

2008-04-01
Gabrysia ma juz 8 zębów. Wszystkie jedynki i dwójki

2008-03-28
Gabrynia ma już 7 zębów. Gorne 1 i 2, dolne 1 i dolną lewą 2.

2008-03-13
DDTVN "Dieta niemowląt"

2008-03-03
Gabi umie juz wchodzic po schodach i wchodzi rowniez na lozko i wszystkie inne niskie meble ;)

2008-02-28
Gabrynia umie juz sama schodzic z lozka.

2008-02-15
Gabrysia ma juz prawa gorna jedynke i wyszla juz tez lewa gorna dwojka ;)

2008-02-05
Wyszla lewa gorna jedynka ;))

2008-01-22
Gabrysia pierwszy raz w DDTVN "Leżenie na brzuszku"

2008-01-09
Pierwszy raz w DDTVN "Nie chrap kochanie"

2008-01-04
Gabi opierając sie o meble przeszła sama dwa kroczki

2007-12-23
Gab zachorowała na trzydniówkę. 27.12 dostała plamek

2007-12-20
Nauczyła sie głośno krzyczeć i piszczeć i wykorzystuje to kiedy tylko się da

2007-12-15
Gabi nauczyła sie sama stawać na nogi i potrafi ustać nawet kilka minut

2007-12-10
Gabrysia raczkuje ;)

2007-11-23
Gabrysia nauczyła sie "chodzić" na siedząco i poruszać sie gdzie tylko zechce.

2007-11-23
Gabi na prośbę "daj buzi" łapie mamę mooocno za włosy, szybko przyciąga ja do siebie i całuje w usta, śliniąc ja przy tym niesamowicie ;))

2007-11-19
Dzisiaj wyszły dwa pierwsze ząbki- dolne jedyneczki

2007-10-26
Gabi już sama siedzi "bez trzymanki" ;)

2007-10-06
Pierwszy cały dzień bez Mamy. Gabi była bardzo dzielna, gorzej z Mamą...

2007-09-23
Dzień Chrztu Świętego

2007-09-08
Dziś Gabi pierwszy raz jadla jabłuszka

2007-08-13
Dzisiaj konczy 100 dni ;))

2007-08-09
Przekręca sie już sama na boczek

2007-07-04
Gabi sztywno już trzyma główkę, śmieje sie w głos i gada po swojemu

2007-05-05
Gabrynia przyszła na świat


Przebiły się wszystkie trójki. Gabi ma 16 zębów.



2008-10-01
"jeee" jest "ćem" chcę

2008-09-19
"au" szczeka piesek "mmmm" muczy krówka "ahahahaha" rży konik "me" miauczy kotek "meeee" meczy owieczka

2008-08-01
"da" (daj) "ma" (masz) "mniam" (jeść) "oć" (chodź)

2008-07-10
Gdy ktoś puka do drzwi Gabrysia mówi "ko ko??"

2008-07-07
"opa" (znaczy wszystko- gdy Gab gdzieś wejdzie, zejdzie, coś spadnie, coś gdzieś położy... To takie uniwersalne słówko) "papa" (macha pięknie rączką i żegna kogo tylko może. Zdecydowanie nadużywa tego słówka... :) "bam bam" (używa, gdy coś upa

2008-05-24
Gab mówi: "o tu" "tam" "ne" "ta" oraz czasem powtarza wypowiedziane przez nas słowa ;)

2008-05-17
Gabrysia powiedziala "tata" "dada" i "daj". Tatuś jest bardzo szczęśliwy ;))

2008-03-29
Gabi mówi "baba" i "mama"

2007-08-09
Moje nastepne przypadkowe słowo to "bula"

2007-07-31
Mowie juz "meee" to wtedy gdy chcę jesc Potrafie tez mowic "gh" "a guu" oraz umiem miauczec ;))