Archiwum pamiętnika - gabrynia

Informacje z 2009.1:

 
2009-01-1416:52


Paka

   Dziś wielki dzień. Przyjechal do nas pan  wieeeelką paką. Ta paka to nasza nagroda za blog listopada. Ach, do tej pory radośc moja preogromna ;) Jeszcze raz dziękuję :*
   Jedna rzecz przyjechała niestety uszkodzona, ale to wymienimy ;)
   Pakę rozpakowałam, sprzęty rozpakowałam, Gabi wniebowzięta. Nie wie, za którą zabawkę złapać. I teraz nie mam gdzie stanąć w mieszkaniu. Kompletnie brak nam teraz miejsca na cokolwiek. Chata za mała!! Teraz muszę zakręcić się za konkursem, w którym wygrywa się większe mieszkanie. Takie ok.  100m. Ktoś zna taki konkurs?


Wasze myśli: 23 (Komentarze)


 
2009-01-1223:22


Sesesese

    Jakoś ostatnio kompletnie nie mam czasu na pisanie bloga. Przyznaję, że wpadam tu tylko szybciutko przeczytać komentarze i wracam do obowiązków. W sumie to nawet nie mam o czym pisać, więc tym bardziej rzadziej tu zaglądam. Ale obiecuję poprawę ;)

    Koniecznie napisać muszę o tym, że Gabi robi się coraz bardziej wredna. Gdy tylko zdążymy odejść od komputerów, Gabi leci i je wyłącza. Więc gdy my wracamy do komputerów i lamentujemy nad nimi, że tyle pracy przepadło ona wydusza z siebie śmiech "sesesese" i leci do łazienki aby powylewać wodę na podłogę. Gdy my biegniemy a nią do łazienki, Gabi leci do kuchni i wywala garnki z szafek. To my znowu za nią a ona kolejny raz obrzuca nas swoim śmiechem "sesesese" i leci do komputera, który zdażył się już włączyć aby znowu móc go wyłączyć. I tak wygląda nasza współpraca  Gabrysią. Bawi ją chyba to, jak się denerwujemy. Kompletnie się nas nie słucha. Gdy mówimy NIE to ona patrzy się na nas i  tą swoją minką wredotką robi to, czego właśnie jej zabroniliśmy. Szkodnik!

    W ciągu dnia dużo czasu spędzamy z naszymi sąsiadami. Dzieciaki uczą się ze sobą bawić i gdy Gabi tylko usłyszy, że idziemy na górę do Mateusza to rzuca wszystko, leci pod drzwi i woła "papa". Nie wiem komu, chyba psu... Już gotowa do wyjścia. Wracamy do domu tylko po to aby się przespać, pouczyć i wypełnić obowiązki kury domowej. Sesja coraz bliżej, więc coraz więcej czasu mój nos spędza w książkach. Wolę teraz podczas drzemki Gabrysiowej się pouczyć niż potem tuż przed egzaminami wkurzać się, bo nie będę miała kiedy nadrobić zaległości. Ale ze względu na moje nowe CT i tak tego czasu na naukę prawie wcale nie ma, bo mój wolny czas pochłaniają scrapy.
Muszę to jakoś pogodzić. Dlatego noce są od tego aby poscrapować. Coraz później kładziemy się spać. Wczoraj o 3 w nocy siedzieliśmy sobie  Mirkiem i zajadaliśmy jogurciki, bo nie chciało nam się spać. Położyliśmy się tylko dlatego, bo trzeba.

   Ale grzeczne dzieci o tej porze już śpią, więc wszystkim zyczę dobrej nocy ;)


Wasze myśli: 29 (Komentarze)


 
2009-01-0816:12


Coś dla mnie

  Odkąd Gabrysia pojawiła się na tym świecie nigdzie nie ruszałam się bez niej. Oczywiście pomijam wyjścia na uczelnię czy do sklepu po bułki, bo to kompletnie się nie liczy. Wczoraj natomiast postanowiłam to zmienić. Zostawiłam w domu moje dwa zdechlaczki i poszłam do Magdy na babskie spotkanie. Co robiłyśmy? Hm. A co mogą robić baby pozostawione same sobie? No jak to co? To już na szczęście tylko baby wiedzą. Zabawa była super. Wygadałyśmy się za wszystkie czasy. Bardzo dobrze zrobiło mi to spotkanie. Do domu wróciłam już prawie nad ranem. A dziś nieprzytomna ;) Przyjemnie nieprzytomna ;)
  W tym czasie mój kochany mąż miał dać Gabrysi leki, nakarmić ją i uspać. Wykonał swoje obowiązki idealnie. Czasem niestety aż sobie myślę, że on ma lepsze podejście do Gabi niż ja. Od niego chętniej bierze leki, jemu pozwoli zmienić pieluchę. Gdy ja to robię jest wielki krzyk, płacz i spazmy. Jakby wielka krzywda jej się działa. Ta cała cierpliwoścć którą odkryłam w sobie po porodzie gdzieś umyka i ulatnia się.
  Ten wieczór miał być próbą na oduczanie Gabrysi od cyca. Czas najwyższy. Jednak ja chyba nadal czuję, że nie jestem na to gotowa. Raz, że się boję a dwa to nie chcę stracić tej bliskości z Gabi. Wiem, że niby nie stracę, ale jednak. Chyba wyjściem byłoby pozostawić ich samym sobie. Pewnie nawet nie zauważyliby mojej nieobecności, tak się uwielbiają ;)


Wasze myśli: 38 (Komentarze)


 
2009-01-0710:33


Powracamy ;)

   Blog działa. Aj Grzesiu cuda robisz, dziękuję ;)
Jednak przez to, że blog się tak zawiesza bardzo mocno myślę o tym, żeby zmienić bloga. Nawet linku dodać nie mogę. Nic kompletnie zmienić nie mogę, bo od razu się wiesza. Już boje się w ogóle do niego dotknąć. A niedługo to już pewnie przy notkach będzie mi się wieszało. Grzesiek ma u nas pełny etat prze to. A mi odechciało się "Smykowania".
   Co do Gabrysi. Znowu choruje. A może nadal... Kaszel, katar. Ciężkie noce są przez to. Na leżąco spać nie może i wymyślam dla niej różne inne pozycje. Dziś chyba lekarza wezwę, bo leki nam się pokończyły. Do tego zaraziła swojego tatusia i teraz to już szpital mam w domu. Przez to ani na spacer wyjść nie możemy ani w ogóle nigdzie. Taki kiepski okres trochę mamy.
   Dziękuję Wam, że zaglądacie do nas, że interesujecie się nami, że pytacie, co z blogiem. To bardzo miłe ;) No i mobilizujecie mnie w ten sposób do napisania nowej notki ;)
  Obiecuję, że kolejna będzie weselsza ;)


Wasze myśli: 13 (Komentarze)


 
2009-01-0200:01


Początek

    Mój pierwszy wpis w Nowym Roku. Taki ekspresowy aby nie było pusto na blogu ;) Poprzedni rok skończył się sukcesem dla mnie, ale niestety również  chorobą Gabrysi. Zapalenie gardła. Antybiotyk. Na szczęście już jest lepiej.
    Święta minęły spokojnie i rodzinnie. Uwielbiam takie Święta. Gabi opanowała do perfekcji ściąganie cukierków z choinki i wyskubywanie ich z papierków. W jej zasięgu już nie było ani jednego smakołyku na choince.
Niestety ten czas obfitował też w jej płacz, krzyk, pisk i marudzenie. Najmniejsza rzecz doprowadzała ją do furii. Litry łez wylała przez ten ostatni tydzień. A ja już opadałam z sił. Mam nadzieję, że teraz jak wróciliśmy do domu to Gabi się zmieni i znowu będzie tą kochaną dziewczynką. Może tam tylko popisywała się przed rodziną. Ech naiwna...
   Sylwestra spędziliśmy u chrzestnej Gabrysi. Gabi prawie dotrwała do północy. Padła 15 minut przed. I niestety wydarzenia z ostatnich dni- podawanie antybiotyku, czopków przeciwgorączkowych czy nawet mierzenie temperatury sprawiły, że Gabrysia w nocy ma koszmary. Bardzo źle sypia. Płacze przez sen i krzyczy "nie". I w Sylwestra było tak samo.
   Tyle myśli miałam w głowie, tyle zdań do napisania a teraz pustka. Tęskniłam za wpisami tutaj. Za odwiedzinami u Was i za rozmowami z moimi kochanymi dziewczynami. W rodzinnym domu, z bliskimi jest fajnie, ale chyba jednak nie ma to jak  u siebie w domu ;)


Wasze myśli: 12 (Komentarze)




Moją stronę odwiedziło 44056 gości.

- Agatka i Ola

- Ala i Agnieszka

- Alexanderek

- Bartłomiejek

- Bartoszek

- Bartuś i Ewa

- Bartuś i Ola

- Elunia (barmo)

- Fabianek, Oliwka i Sylwia

- Filemonek i Kasia

- Filip Cool ;)

- Filip, Bartek (ema79)

- Hubcio, Sandra i Danusia

- Julcia i Karola

- Julka i Wiola

- Kacperek

- Kamilek i Agata

- Kuba i Kala

- Kubus i Beata (becia)

- Laura i Doti

- Majka i Magda

- Majunia i Dita

- Martysia i Agnieszka

- Miluś, Kubuś i Basia

- Moje scrapy

- Natalia i Kasia

- Ola (kwiatulunka) i Dominika

- Oleńka i Sylwia

- Pati i Stejsi

- Pychotki

- Roxanka

- Sałatki

- Stronka Tatusia

- Szymuś

- Ulotne

- Wojtuś

- Zapiski Mamy

- Zosia i Karolina

- Zuzia i Natalia



2008-09-30
Przebiła się lewa dolna trójka. Gabi ma 13 zębów

2008-09-18
DDTVN "Jak niemowlę mówi kocham cię"

2008-09-18
Wylot do Włoch. Kolejne spotkanie z Babcią

2008-09-02
Pierwsza próba samodzielnego picia ze zwykłej butelki. Udało się ;)

2008-08-20
Pierwsze próby samodzielnego jedzenia

2008-08-02
Coraz lepiej idzie już Gabrysi zakładanie "dorosłych" butów

2008-08-01
Gabrysia umie robić "żółwika". Składa rączkę w piąstkę i wita się tak z ludźmi ;)

2008-07-25
Gabrysia sama już potrafi zbudować wieżę z klocków.

2008-07-20
Przy pięknym uśmiechu ukazuje się już 12 bialusieńkich zębów. Wszystkie 1-ki, 2-ki i 4-ki

2008-07-18
Gabrysia umie pokazać jak piesek pije wodę, pokazuje tez jak robi konik, kurka, kaczuszka i rybka ;)

2008-07-05
Raczkowanie odeszło w kąt. Teraz Gabrysia śmiga na własnych nóżkach. Sama wspina się na meble, już nic nie jest dla niej przeszkodą- wejdzie wszędzie!!

2008-06-26
Gabrysia chodzi już trzymana za jedną rączkę. Już się nie boi takiej wysokości ;)

2008-06-18
Gabrysia sama chodzi, prawie wcale juz nie raczkuje

2008-06-06
Gabrysia nie buja się już na koniku na siedząco. Teraz największą frajdę sprawia jej bujanie sie na stojąco!

2008-05-28
DDTVN "Jak działa pamiec malego dziecka?"

2008-05-27
Gabrysia postawiła swoje pierwsze samodzielne kroczki. Było ich aż 5!!!

2008-05-26
Gabrynia ma juz prawie 10 zębów. Dolne czwórki juz prawie całe wyszły ;)

2008-05-21
DDTVN "Niebezpieczne wypadki w domu".

2008-04-29
Pierwszy lot Gabrysi samolotem. Wyjazd do Włoch na tydzień. Podczas wyjazdu zaliczyliśmy też pierwszą podróż pociągiem.

2008-04-08
Wizyta w redakcji TVN

2008-04-02
Gabrynia pierwszy raz SAMA zdjęła sobie bluzeczkę. Najpierw lewy rękaw, potem przez główkę i prawy rękaw ;)

2008-04-01
Gabrysia ma juz 8 zębów. Wszystkie jedynki i dwójki

2008-03-28
Gabrynia ma już 7 zębów. Gorne 1 i 2, dolne 1 i dolną lewą 2.

2008-03-13
DDTVN "Dieta niemowląt"

2008-03-03
Gabi umie juz wchodzic po schodach i wchodzi rowniez na lozko i wszystkie inne niskie meble ;)

2008-02-28
Gabrynia umie juz sama schodzic z lozka.

2008-02-15
Gabrysia ma juz prawa gorna jedynke i wyszla juz tez lewa gorna dwojka ;)

2008-02-05
Wyszla lewa gorna jedynka ;))

2008-01-22
Gabrysia pierwszy raz w DDTVN "Leżenie na brzuszku"

2008-01-09
Pierwszy raz w DDTVN "Nie chrap kochanie"

2008-01-04
Gabi opierając sie o meble przeszła sama dwa kroczki

2007-12-23
Gab zachorowała na trzydniówkę. 27.12 dostała plamek

2007-12-20
Nauczyła sie głośno krzyczeć i piszczeć i wykorzystuje to kiedy tylko się da

2007-12-15
Gabi nauczyła sie sama stawać na nogi i potrafi ustać nawet kilka minut

2007-12-10
Gabrysia raczkuje ;)

2007-11-23
Gabrysia nauczyła sie "chodzić" na siedząco i poruszać sie gdzie tylko zechce.

2007-11-23
Gabi na prośbę "daj buzi" łapie mamę mooocno za włosy, szybko przyciąga ja do siebie i całuje w usta, śliniąc ja przy tym niesamowicie ;))

2007-11-19
Dzisiaj wyszły dwa pierwsze ząbki- dolne jedyneczki

2007-10-26
Gabi już sama siedzi "bez trzymanki" ;)

2007-10-06
Pierwszy cały dzień bez Mamy. Gabi była bardzo dzielna, gorzej z Mamą...

2007-09-23
Dzień Chrztu Świętego

2007-09-08
Dziś Gabi pierwszy raz jadla jabłuszka

2007-08-13
Dzisiaj konczy 100 dni ;))

2007-08-09
Przekręca sie już sama na boczek

2007-07-04
Gabi sztywno już trzyma główkę, śmieje sie w głos i gada po swojemu

2007-05-05
Gabrynia przyszła na świat


Przebiły się wszystkie trójki. Gabi ma 16 zębów.



2008-10-01
"jeee" jest "ćem" chcę

2008-09-19
"au" szczeka piesek "mmmm" muczy krówka "ahahahaha" rży konik "me" miauczy kotek "meeee" meczy owieczka

2008-08-01
"da" (daj) "ma" (masz) "mniam" (jeść) "oć" (chodź)

2008-07-10
Gdy ktoś puka do drzwi Gabrysia mówi "ko ko??"

2008-07-07
"opa" (znaczy wszystko- gdy Gab gdzieś wejdzie, zejdzie, coś spadnie, coś gdzieś położy... To takie uniwersalne słówko) "papa" (macha pięknie rączką i żegna kogo tylko może. Zdecydowanie nadużywa tego słówka... :) "bam bam" (używa, gdy coś upa

2008-05-24
Gab mówi: "o tu" "tam" "ne" "ta" oraz czasem powtarza wypowiedziane przez nas słowa ;)

2008-05-17
Gabrysia powiedziala "tata" "dada" i "daj". Tatuś jest bardzo szczęśliwy ;))

2008-03-29
Gabi mówi "baba" i "mama"

2007-08-09
Moje nastepne przypadkowe słowo to "bula"

2007-07-31
Mowie juz "meee" to wtedy gdy chcę jesc Potrafie tez mowic "gh" "a guu" oraz umiem miauczec ;))