Blog wykonano z zestawów "Mystique Designs"

 

- Pasja Mamy - Ala - Aleksanderek - Amelka - Bartoszek - Braianek - Bubu - Bunia - Domi - Emilka i Elenka - Gabi - Jaś - Julcia - Kamilka - Klaudia - Kubalek - Li - Maja - Marysia - Matti - Miłoszek - Natalcia - Natalunia - Nikusia - Oliweczka - Oliwetka - Patka - Rakusia - Weronika - Wiktorek - Wojtus



Zaczarowanych odwiedziło 51510 gości.



 Biało.
2012-02-20

Przyszła.Biała,zimna i długo oczekiwana przez Julię.Biała pani Zima.
Julka szalała na śniegu ile mogła.Najpierw górka...sanki i jabłuszko były grane ale oczywiście pupa też.Lepienie bałwana i turlanie się w śniegu.Tyle atrakcji w jeden dzień kiedy to spadł ogromny śnieg.



Z zaległości;odwiedziliśmy panią neurolog.Mamy skierowanie do szpitala na wszystkie badania.
Ale ciężko jest się dodzwonić więc cierpliwie czekam.
No i nareszcie mamy za sobą szczepienie.Bardzo bałam się tego bo po przeżyciach jakie ma Julka wiedziałam że lekko nie będzie.Ale nie było tak zle.Julia tylko przez chwilę popłakała i szybko zapomniała.W nagrodę dostała naklejki i kolorowankę.
Bilans też się odbył;
wzrost;122cm
waga;23kg
Pani doktor powiedziała że rośnie nam modeleczka:)
***
W przedszkolu odbyło się przedstawienie na Dzień Dziadka i Babci.
Julka ładnie recytowała wierszyki i śpiewała.Dziadkowie byli zachwyceni.
I oczywiście długo oczekiwany Bal Przebierańców.
Za co mogła się przebrać Julia jak nie za swoją wielką idolkę Hannah Montana.
Bawiła się super:)



Wpisy Naszych Gości:0 (
Komentarze)
 Z życia...
2012-01-25

Przyszły ferie zimowe a wraz z nimi piękny biały puszek.I wszystko byłoby fajnie gdyby nie to że Julia zaczęła te ferie chorobą.Więc nacieszyć się śniegiem nie mogła.Cały tydzień obserwowała zimę z okna i bardzo nad tym ubolewała.W weekend wyszliśmy na mały spacer-bo ile można siedzieć w domu-Julka skakała z radości.Chciała lepić bałwana,robić aniołki ale niestety matka nadopiekuńcza nie pozwoliła:(Ale jak to Julia stwierdziła-lepsze to niż nic;)
Teraz niestety śnieg nie jest już taki przyjemny bo na zmianę pada z deszczem więc chlapa się robi.Nie rozpieszcza nas ta zima:(
***
Pożegnaliśmy kolejnego mleczaka.
Druga dolna jedynka-wylądowała pod poduszką Julki a rano wróżka zębowa zostawiła pieniążek.Julia już obmyśliła plan co sobie kupi za owy pieniążek.Lista zrobiła się mega długa i pewnie byłaby dłuższa gdybym nie sprowadziła córy na ziemię że na wszystkie jej zachcianki owego pieniążka nie starczy.Humoru jej to nie popsuło bo zaraz dodała ze zbliżają się urodziny więc lista prezentów będzie już zapewniona.Ah ta Julia:)
***



Wpisy Naszych Gości:0 (Komentarze)
 Życie i śmierć.
2012-01-10

Życie kruche jest a śmierć przychodzi niespodziewanie.
W Wigilię Bożego Narodzenia kiedy wszyscy się radują my niestety byliśmy pogrążeni w żałobie.
Umarła babcia Jadzia-mama Pawła.
Teraz jest wśród aniołków jak to powiedziała Julia siedzi na chmurce wraz z dziadkiem Staśkiem,prababcią Krysią,wujkiem Marcinem i prababcią Manią i piją ciepła czekoladę.
W tak krótkim czasie pożegnaliśmy tyle dobrych osób.
Będziemy o nich pamiętać.
[***]


Wpisy Naszych Gości:6 (Komentarze)
 Mleczak...
2011-12-20

Mamy pierwszego mleczaka z głowy.Dolna prawa jedynka.Julia z wielką dumą sama sobie go wyrwała bo już ledwo "wisiał".Teraz czas wsadzić ząbek pod poduszkę i może przyjdzie Wróżka Zębowa i zostawi pieniążek.



Wpisy Naszych Gości:5 (Komentarze)
 Wzruszenie i wielka miłość.
2011-12-12

Bardzo się wzruszyłam kiedy zobaczyłam Julię na przedstawieniu w przedszkolu.Dzieci przygotowały Jasełki pieknie śpiewały kolędy i recytowały wierszyki.Julia odgrywała role jednego z króli który przynosił małemu Jezuskowi w darze złoto...To moja maleńka Julia-pomyślałam-pieknie powiedziała swoją kwestię,miałam łzy w oczach:)Kiedy ona tak wyrosła nie wiem,stała się już taka poważna i dorosła.Z wielką powagą podeszła do tego przedstawienia które ogromnie przeżywała.Widziałam w jej oczach dumę że tak świetnie sobie poradziła.
***
Wojtek-wielka miłość mojej Julii.
Od samego początku w przedszkolu wpadli sobie do gustu choć Wojtek jest mniejszy od Julii o głowę nie jest to dla nich  problem.Świetnie się razem bawią.Odwiedziliśmy Wojtka w domu.Julia od rana była podekscytowana-nerwowo jadła śniadanie i ciągle się pytała czy jest już popołudnie.Nie mogła się doczekać.Bawili się super.Mama Wojtka powiedziała że Wojtek chce aby Julia została jego żoną.Są sobą zauroczeni.Mam nadzieję że razem pójdą do zerówki i że ta przyjazń przetrwa.
***




Wpisy Naszych Gości:4 (Komentarze)
 Czas...
2011-11-15

 Czemu ten czas tak szybko leci???
Minęły dwa lata od ostatniego mojego wpisu w pamiętniku:(
Tyle się wydarzyło w naszym życiu.Złego i dobrego.
Nie ma już wśród nas wujka Marcina chrzestnego Julii,babci Krysi oraz babci Mani.
Czas zabiera nam tych których kochamy ale będziemy o nich pamiętać.
***
Julia jest teraz duża panienką która doskonale wie czego chce.
Jej charakter czasami płata nam figle ale jakoś dajemy radę.
Jest pełna energii co się nie zmieniło ale i pewną siebie osobą.
Uwielbia się przebierać i grać różne role.
Uczy się bardzo szybko co czasami mnie szokuje.
Jej powiedzonka sprawiają że nie wiem co powiedzieć.
Pewnego wieczoru Julia siedziała na parapecie mówię że już czas spać
a ona na to-"nie mogę iść jeszcze spać bo podziwiam konstelację gwiazd".
Jest dumna z siebie bo wkońcu nauczyła się wymawiać spółgłoskę "R".
Mamy teraz ubaw bo Julia nadużywa tej literki i ciągle ją powtarza.
Wszystko chce robić sama-sama się ubierać,sama się czesać,sama myć głowę.
Co tu dużo mówić wyrosła strasznie,zmądrzała...
Może teraz znajdę chwilę aby coś tu skrobnąć...czas pokaże.

Julia 5 lat i 6 miesięcy.



Wpisy Naszych Gości:5 (Komentarze)
 Codzienność
2009-10-14

I znowu cisza...
Ostatnie wydarzenia sprawiły że odechciało mi sie pisania...Czasami wszystko inne jest ważniejsze i trzeba powrócic do życia w realu.
Pogoda nie nastraja nas też zbytnio...dziś spadł pierwszy śnieg ale z deszczem.Wieje i zimno strasznie.Julka już w zimowej kurteczce,ciepłych bucikach,szaliku i czapce....
A co u nas???JUlka dzielnie chodzi do przedszkola.Ma juz nawet swoją sympatie Davida chłopczyk o innym kolorze skóry strasznie polubił Jule wiec teraz wszystko razem robią.Bawią sie w dom...razem jedzą,myją rączki...Ciocie się śmieją że to pierwsza miłośc a podobno pierwszą pamięta sie całe życie;)
Jestem strasznie dumna z Julki bo bardzo dużo jej daje przedszkole.Nabyła dużo nowych umiejętności ale przede wszystkim troszke jej się energia spaliła wiec mniej w domu rozrabia:)Jak przychodzi weekend to Jula cierpi że nie pójdzie do przedszkola.Już nawet jestem zazdrosna o panią Renatkę bo JUlka ciągle o niej mówi...ale ciesze się że ma tam do kogo iśc się przytulic jak jest jej smutno czy jak potrzebuje w czyms pomocy.Julia odkryła w sobie talent....śpiewanie to jej zajęcie numer jeden...Spiewa jak je,śpiewa jak idzie do toalety,śpiewa jak sie bawi poprostu ciagle spiewa...a jakie teksty wymysla...ubaw z niej mamy niesamowity:)
5 listopada mamy Pasowanie w przedszkolu...Jula stanie sie prawowitym przedszkolakiem.Ciocie uczą dzieci wierszyków,piosenek.Będzie wielkie świeto:)
***
A ja próbuje spełnic swoje marzenia ale nie chce zapeszac wiec cichosza...jak będzie to się okaże.Mam nadzieje ze wkoncu napisze u Juli w pamiętniku o tym że marzenie się spełniło:)



Wpisy Naszych Gości:5 (Komentarze)
 Pożegnanie lata...
2009-09-21

No i stało się.Lato dobiegło końca...Słońce już tak często nas nie rozpieszcza i zawitały do nas zimne poranki.Z tej okazji niedziele spędzilismy na festynie.Było dużo atrakcji dla dzieci;dmuchane zamki,zjeżdżalnie,wspinaczki,malowanie buzi,rysowanie,konkursy czego tylko dusza zapragnie.Julia bawiła się kapitalnie,śpiewala,skakała i była zadowolona.
Od środy niestety Jula wstaje 1h wczesniej bo dowożę ja do przedszkola z mokotowa....Julka dzielnie to znosi.Sama sie budzi i krzyczy-"mamus wstawaj jedziemy metrem do przedszkola"-zadowolona.
A ja najchętniej schowałabym sie pod kołdre i pospała.Wytrzymamy:))
No i niestety cos czuje że dopadnie nas jakis wirus...ja pociągająca a Julia z chrypą....nie dobrze bo Julka 1,5tygodnia temu miala małego wirusa....zwalczyłysmy go ale takie są właśnie uroki życia przedszkolnego....
No i chwalic sie trzeba....W ciagu 2 tygodni dzieci w przedszkolu nauczyly sie 2 piosenek i 3 wierszykow....Julka oczywiscie skraca sobie i nie mówi w całości ale to ogromny postęp że zapamiętuje.Szykujemy się do pasowania na przedszkolaka.

Brunetka,platyna czy blond???nie ważne-wazne że uśmiech na buzi:)




Wpisy Naszych Gości:3 (Komentarze)
 Karna ławeczka...
2009-09-11

No i dopadło Julke:(...Czas spędzony w przedszkolu dla Julki to czas niezmarnowany;zabawy,atrakcje,piosenki,malowanie i dzieci...to cały żywioł Julki.Ale niestety szybko do Julki sie przypałętało jakieś choróbsko i Julka od poniedziałku uziemiona w domu:(Zaczęlo sie w sobote wiec miałam 2 dni na wykurowanie...ale nic z tego.Kaszel i katar nie dawał za wygraną.Mamine sposoby też nie pomagały.Mleczko z czosnkiem-nie dobre-herbatka z miodem i cytryną-jeszcze uszła ale syropek malinowy już JUli posmakował.5 dni trwała walka z chorobą i udało sie nam.Jula w czwartek pełna wigoru mogła znowu odwiedzic przedszkole...i całe szczęście bo ja juz znieśc nie mogłam jej błagań-mamusiu ja chce do przedszkola:)
***
Dziś z okna mogłam obserwowac Julie na placu zabaw....matka w wielkiej konspiracji z lornetką w ręku.Julia bawiła się ładnie do pewnego momentu.Zaczęła sypac piaskiem wiec pani jej powiedziała że jesli jeszcze raz sypnie będzie "karna ławeczka"no więc Julia z ciekawości co to jest sypnęła-i sie doigrała....Siedziała spokojnie i grzecznie a że innym dzieciom też to sie podobało siedziały razem z Julią.Mała a charakterek wielki.




Wpisy Naszych Gości:8 (Komentarze)
 Życie jest kruche...
2009-09-04

Życie jest kruche.Ucieka nam przez palce...Chciałoby sie zawsze miec bliskich koło siebie ale tak sie nie da...Wczoraj odszedł od nas Dziadek Julki...Jurek ala Staś jak na niego wołaliśmy...Męczyła go choroba aż wkoncu go nam zabrała...Julia nieświadoma niczego no bo po co???Przecież nie rozumie znaczenia smierci...Tylko my spłakani...BO juz tęsknimy...Nasz kochany,jest już mu dobrze gdzie kolwiek jest...[*]



Wpisy Naszych Gości:4 (Komentarze)


Archiwum:
2012 Luty Styczeń
2011 Grudzień Listopad
2009 Październik Wrzesień Sierpień
2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2007 Grudzień Listopad Październik Wrzesień