skarby Moją stronę odwiedziło 50862 osób.   
 
Archiwum pamiętnika - skarby

Informacje z 2008.3:

 
 
2008-03-31 16:00
IGORKOWE MYŚLI NIEUCZESANE :)

Oglądasz upragnione różowe kreseczki na teście i czujesz czyste szczęście.

Już chciałabyś nosić ciążowe ciuszki, patrzeć na rosnący brzuszek...

Potem chcesz czuć , ze Twoje maleństwo fika, kopie, daje o sobie znać...

Pod koniec jedynym Twoim marzeniem jest przytulenie go do serduszka...

I znowu czekasz....

Na pierwszy krzyk, uśmiech, sylabę, krok i.... SŁOWO!

A kiedy skończy się etap naśladowania dźwięków Twój mały geniusz zaczyna tworzyć....

...........

Kupiłam dzisiaj sztuczne kwiaty...

Są naprawdę ładne, niezła imitacja tych "żyjących".

Ten zakup nie umknął uwadze Igunia.... a szczególnie jeden, bardzo istotny dla niego element...

OGÓRKI

Tak, dobrze czytacie! Ogórki (vel ogólki) to nic innego jak pączki kwiatów.

- Mamo, ćo to jeśt te ogólki?

- To pączki, z nich powstają kwiatki.

- Aha....- widzę, że w małej łepetynie coś zakiełkowało- Mamo, a kiedy one sie wyklują? No, te  kjatki?

- One są sztuczne, babcia ma na działce prawdziwe i z nich powstanąkwiatki, z naszych nie.

- Nieprawda! Zobacz, tam na dole się wykluł! Widziś! Tam, z plawej śtrony!

Długo patrzyłam... I z prawej i z lewej, ale chyba już na starość coraz gorzej z moim wzrokiem, bo nic nie zobaczyłam.....

 

Komentarzy: 4 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-28 10:19
PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA

PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA POWINIEN:

- MÓWIĆ KOBIECIE, ŻE JĄ KOCHA...

"MAMUSIU, KOCHAM CIĘ!"

- DAWAĆ KOBIECIE KWIATY...

"PROSZĘ MOJA PIĘKNA"- POWIEDZIAŁ IGOREK DAJĄC MI KWIATKA Z WAZONU.

-PRZEPUSZCZAĆ JĄ W DRZWIACH...

IGOREK ZAWSZE CZEKA  DOPÓKI JA NIE DOJDĘ DO DRZWI..

-MÓWIĆ JEJ, ŻE JEST NAJPIĘKNIEJSZA..

"JESTEŚ NAJPIĘKNIEJSZA W ŚWIECIE:"

.........

JAKIE TO SZCZĘŚCIE, ŻE WŁAŚNIE JA MAM TAKIEGO MĘŻCZYZNĘ..

Komentarzy: 8 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-27 07:05
WIELKANOCNY........ BAŁWANEK

WRACAJĄC WSPOMNIENIAMI DO MOJEGO DZIECIŃSTWA WIDZĘ ŚWIĘTA WIELKANOCNE PEŁNE SŁOŃCA.

PO RAZ PIERWSZY MOŻNA BYŁO ZAŁOŻYĆ LŻEJSZE UBRANIA...

CZASEM BYŁO NAWET TAK CIEPŁO, ŻE ZAKŁADAŁO SIĘ AŻUROWE PODKOLANÓWKI, ŻE O KRÓTKIM RĘKAWKU NIE WSPOMNĘ...

ALE NIE TYM RAZEM.....

WIELKANOC 2008 ZROBIŁA NAM PSIKUSA I... ZAMIENIŁA SIĘ W BOŻE NARODZENIE!

I CHOĆ W DOMU WIDAĆ BYŁO WIOSNĘ....

TO WYCHODZĄC NA ZEWNĄTRZ MIAŁO SIĘ OCHOTĘ ZAŚPIEWAĆ  "JINGLE BELLS"...

CAŁE SZCZĘŚCIE, ŻE WIELKANOCNY  BARANEK W NASZYM KOSZYCZKU NIE ZOSTAŁ ZASTĄPIONY...

...WIELKANOCNYM BAŁWANKIEM.....

Komentarzy: 5 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-19 09:41
KISIA...

Długo zastanawialismy się nad imieniem naszej córeczki, mimo że już Igorek miał być Nataszką...

Ale jak to zwykle bywa, pojawiły się wątpliwości...

Dziadkowie kręcili nosami, bo przecież lepsza byłaby Kasia, Marta, czy inne polsko brzmiące imię.

Natasza? Zbyt "ruskie"...

My trwalismy przy swoim.

Pierwszy pękł mój mąż. A wszystko przez program "Jak oni śpiewają".

No właściwie przez jego uczestniczkę, posiadającą właśnie to imię.

"Kari! Może zmienimy imię? Teraz będzie mi się kojarzyło tylko z tą artystka, a ja jej nie lubię"

To był jakiś argument, bo przecież głos taty stanowi aż 50% głosów.

Ja trwałam jednak przy swoim... chociaż mniej pewnie...

Potem byłam skłonna zgodzic się na Marię, Majkę, Lenkę,a najchętniej Polę.

Tata wrócił jednak do pierwotnych ustaleń.

Ale nie wzięiśmy pod uwagę, że decydujące zdanie iprawo do liberum veto ma w naszym domu ktoś inny...

...

Gdy zobaczył ją po raz pierwszy zachwycił sie jej włosami i powiedział: "Cześć Kiśku!"

Potem mówił do niej Kisiu już zawsze i zaraził tym "imieniem"większość rodziny.

I mimo, że mówimy na nią czasem Natka, Nati, Mataszka, Bunia itd. to tak naprawdę wszyscy widzą w niej KISIĘ...

...Igorkową siostrzyczkę...

P.S. Zostalismy ustrzeleni przez Pitków i obiecujemy spełnić wymogi zabawy ale w nieco późniejszym terminie.

 

Komentarzy: 11 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-14 16:26
POKREWIEŃSTWO

Często bywa tak, że rodzeństwo jest do siebie bardzo podobne....

Bywają wyjątki. To podobno one czynią regułę.

Igorek od początku grzeczny, mało płakał, często spał i dużo jadł.

Nataszka już w brzuszku straszyła przedwczesnym porodem, a to był zaledwie początek...

Ona wymagająca i niecierpliwa.

On niezwykle wyrozumiały.. ponad swój wiek.

Ona waży teraz 7500. On w jej wieku 9190.

Nie wierzycie, że tak się różnią?

zobaczcie sami....  (prawie półroczny Igorek i Natka)

 

 ZDJECIE NATASZKI JEST KONKURSOWE, GŁOSUJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Komentarzy: 11 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-13 08:01
FAKTY I MITY

Igorek i Nataszka  śpią w swoim pokoju. FAKT

Igorek śpi na sofie, a Nataszka w łóżeczku. FAKT

Mama śpi tylko w sypialni. MIT

Mama nigdy nie bierze Nataszki do łóżka. MIT

Jak widać nie przestrzegamyw pełni kodeksu zdroworozsądkowego rodzica...

Ale jak to mówi mój mąż...

WHO CARES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarzy: 7 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-11 08:33
INSTRUKCJA OBSŁUGI... PUZZLI

Jeżeli mysleliście, że o zastosowaniu puzzli wiecie wszystko...

byliście w błedzie...

Niedzielne popołudnie. Mama myje naczynia. Dzieciaki pod opieką taty.

Nagle spokojny plusk wody zostaje zagłuszony dzikim śmiechem Igorka...

Mama prawie dostaje zawału.

Szybki wgląd w sytuację i oto co zobaczyła...

Komentarzy: 11 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-07 09:58
CISZOZAPYCHACZ

Niestety tak na 100% zaczniemy działać po weekendzie... Dziś wizyta dziadków, więc sprzatam itd.

Igorek z nudów ogada setna powtórkę braci Koala...

 Biedny...

Ale przechodząc do sedna i do tematu notki. W ramach zapychacza ciszy proponuje fotki...

 

 

 

 

 

Komentarzy: 5 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-03-05 08:26
REAKTYWACJA

Mało kto nas pewnie pamięta... Tak więc dla przypomnienia foteczka... 

A to Małe Coś Nowego to Nataszka

 

Komentarzy: 17 (Komentarze)
 
 



  

- ANTOSZKI  


- DUSZKOWO  

- glitter  

- KAMILEK  

- LEONKI  


- MATYLDA  


- PITKOWO  

- SAMCIO  

TŁA - TŁA  

- ULOTNI  

- WAZIEJKI  

- WERONISIA  



  
2007-09-26
NATASZKA

2005-06-20
IGOREK



  
2007-06-01
jesteś lokacha!-jesteś niedobry