skarby Moją stronę odwiedziło 50854 osób.   
 
Archiwum pamiętnika - skarby

Informacje z 2008.8:

 
 
2008-08-29 08:51
Tak, nie!

Kisia opanowała już do perfekcji wyrażanie swojej woli.

A trzeba przyznać, że typ z niej uparty!

Do pewnego momentu wystarczyły jej dźwięki wyrażające zachwyt, gdy była zadowolona..

.... oraz wymuszony płacz, gdy coś jej się nie podobało...

Ale z czasem nauczyła się mówić nie....

..... później opanowała też sztukę artykułowania wyrazu tak.

Efekt: karmię ją mleczkiem, nagle rączka odpycha butelkę.

Mówię: -Jeszcze troszeczkę, tak?

Słyszę: nja  (czyli nie).

.............................

Nataszka bawi się z Igorkiem, nagle brat zabiera jej zabawkę.

Próbuję załagodziż konflikt i daję jej coś innego.

-Nja, nja, nja- krzyczy Kisia przez łzy.

................................

Natka jest łobuzem, uwielbia broić.

Nie pozwalam jej stawać przy telewizorze.

Mówię do niej: -Nie wolno!

W odpowiedzi Kiśka pokazuje paluszkiem, że nie wolno, by już za chwilę wisieć na szafce od telewizora.

Mówię : -Nie!

Kisia: Tak!

Komentarzy: 4 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-08-26 09:10
WSPOMNIENIA...

Pisać mi sie nie chce..

Norma.....

Jestem ciągle zabiegana, zajęta,na nic nie ma czasu...

Ale zacznę dzis od jednej fotki..

I choc było to juz chyba ze 3 tygodnie temu, nie mam czasu nawet zmniejszyć zdjęć....

Zgadnjicie kto to...

Komentarzy: 6 (Komentarze)
 
 

 
 
2008-08-05 08:48
DZIĘKUJĘ, MAMO...

Ranek jak każdy..

Leniwy, cichy,pachnący snem...

Oczy nie chcą się otworzyć...

Ale muszą...

Starsze dziecko już radośnie oznajmia swoją pobudkę.

Wstaję, właściwie nie otwierając oczu.

Idę do pokoju i trochę mało wychowawczą budzę telewizor..

..mój ratunek mini mini...

wracam do łóżka...

Niestety jedno oko otwiera się, słysząc jakieś dzikie przewroty.

To Kisia, usłyszawszy brata, również budzi się do całodziennych wybryków.

Co mi pozostało?

Zanoszę ją do brata...

....................................

-Mamo, daj mi Kisię bliżej. O tutaj!- Igorek wskazuje na swoje kolanka.

-Telaź ją poćałuję!- jak powiedział, tak zrobił. Siostra leniwie rozłożyła się w ramionach brata, czekając na jego poranna dawkę przytuleń.

Uśmiech szybko pojawia się na mojej twrzy i myślę sobie, ze to takie cudne uczucie...

Nagle słyszę:- Mamo, dziękuję Ci, że mi ja urodziłaś! I że mnie urodziłaś!

Jestem w szoku...

KOCHAM CIĘ, SYNKU!!!!

Komentarzy: 14 (Komentarze)
 
 



  

- ANTOSZKI  


- DUSZKOWO  

- glitter  

- KAMILEK  

- LEONKI  


- MATYLDA  


- PITKOWO  

- SAMCIO  

TŁA - TŁA  

- ULOTNI  

- WAZIEJKI  

- WERONISIA  



  
2007-09-26
NATASZKA

2005-06-20
IGOREK



  
2007-06-01
jesteś lokacha!-jesteś niedobry