skarby Moją stronę odwiedziło 50846 osób.   
 
Archiwum pamiętnika - skarby

Informacje z 2010.2:

 
 
2010-02-22 12:12
Cicho wszędzie, pusto wszędzie...

Pojechały bobry do babci na ferie...
Pojechały i tak im tam dobrze, że ani słowem nie wspominają o domku.
Ja wróciłam do Gdańska, bo mam sporo ważnych spraw do załatwienia.
Ale póki co, calutkie przedpołudnie mam dla siebie.
sama w domu w absolutnej ciszy...

Wydawać by się mogło, że każda mama marzy o takich chwilach.
Tak, to prawda...
Ale z drugiej strony jakoś tak za cicho... zbyt pusto...
I pokój dzieci jakiś taki mniej kolorowy...

Na dodatek ogarnęło mnie słodkie lenistwo i zamiast ogarnąć mieszkanie, trudzę się "nicnierobieniem".
A co tam! Nadrobię później!

Od rana wykonałam już trzy telefony do dziadków
Co by o mnie nie zapomnieli!
A wieści wciąż te same!
Bobry czują się świetnie!
Wciąż wymyślają nowe zabawy, chodzą na spacery do prababci i spotykają mnóstwo ciekawych ludzi.

Nowością jest dla nich fakt, że 80% napotkanych osób, wita się z nimi i wypytuje o wszystko.
To uroki małych miasteczek, wszyscy się znają.
U siebie mają duuużo większą anonimowość.
Nikt nie zastanawia się głośno czy są podobne do mamy, ani nie wspomina "Jak to mama była w Twoim wieku..."

Jeszcze na koniec a propos wspomnień...
Moja babcia ma mnóstwo starych kaset z różnych uroczystości min z mojej studniowki.
dawno nie oglądałam tego filmu, ale kilka dni temu wróciłam do niego...
I stwierdziłam, że byłam naprawdę śmieszna...
Dziwnie skręcone włosy, zbyt świecąca i uwydatniająca mój brzuch i biodra sukienka..
ughhhhh
Chyba wolę dzisiejsza wersję i starszą siebie :)


Komentarzy: 3 (Komentarze)
 
 

 
 
2010-02-15 19:59
bla, bla, bla

Wstyd, wstyd, wstyd!
Tak zaniedbywać bloga potrafię tylko ja chyba...

Ale naprawdę kapryśna jest ta moja wena...
Mimo chęci i zapału!

Ale wracając do spraw bieżących...

Szykujemy się do krótkich ferii u babci :L)
Dzieciaki nie mogą się już doczekać!
Ja tez... tym bardziej, że na trzy dni urwę się do domu, do męża :)
Poczujemy trochę klimat starych czasów, gdy można było poleżeć do woli z książką w ręku :)

Nikt nie brzęczał nad głową: mamoooo siku! mamoooo piciu! mamoooo, wytrzyj mi pupkę!!!
Ale jak znam życie, po dwóch dniach zatęsknię za Bobrami i ich słodkim zapachem :)
Za hałasem, piskiem i śmiechem, który w ciągu kilku sekund potrafi zmienić się w rozpaczliwy płacz, by po chwili przejść ponownie w śmiech.



Komentarzy: 4 (Komentarze)
 
 

 
 
2010-02-01 09:41
Luty

Otwieram bloga a tu pusto i smutno...
A skoro nie mam do powiedzenia/napisania nic konkretnego, napiszę tylko, że już coraz bliżej wiosny!
Mam dość śniegu!
Nie sądziłam, że kiedyś to napiszę, ale niestety...
Co za dużo, to nie zdrowo.
Nawet biały puch za oknem i harce zimowe, mogą się znudzić.

Ja już marzę o łące pełnej kwiatków, latających motyli i unoszącego się zapachu ciepła w powietrzu...
A bobry chyba też już mało entuzjazmu do spacerów zimowych przejawiają.
Staramy się codziennie troszkę przewietrzyć.
Na początku zimy Igorek z Nataszka z wielkim uśmiechem witały śnieg...
Wczoraj ich małe noski zmarszczyły się i usłyszałam pytanie:
-Kiedy w końcu zobaczymy piasek w piaskownicy, zamiast zmarzniętych bryłek lodu?

No...kiedy...

Komentarzy: 11 (Komentarze)
 
 



  

- ANTOSZKI  


- DUSZKOWO  

- glitter  

- KAMILEK  

- LEONKI  


- MATYLDA  


- PITKOWO  

- SAMCIO  

TŁA - TŁA  

- ULOTNI  

- WAZIEJKI  

- WERONISIA  



  
2007-09-26
NATASZKA

2005-06-20
IGOREK



  
2007-06-01
jesteś lokacha!-jesteś niedobry