Archiwum pamiętnika - matiniebieskieoko

Informacje z 2006.6:

Całkiem miły dzień
2006-06-30 22:53
Hej Smykusie!!!
Ja tu tylko na momencik dzisiaj, idę już spać, bo jutro z rana wyruszam w moją pierwszą samochodową wyprawę poza Warszawe :) Napewno będzie się dużo działo, to Wam opowiem.
Dzisiaj właśnie z okazji wyjazdu mama kupiła mi piękny fotelik samochodowy i jutro bedziemy testować:) Jedziemy daleko, bo aż 80 km od domu.
A dzisiaj jeszcze odwiedziła nas babcia Zosia - mama mojej mamy i nosiła mnie na rękach,   nosiła i nosiła ;)
To byłby bardzo miły dzień, gdyby nie skończył się kolką :( Zawsze tak bardzo boli, ale mama ratuje sytuację i daje mi do wypicia dziurawiec. I przechodzi. Tym razem też przeszło, ale jestem już baaardzo zmęczony.
Dobrej nocki Wam życzę. Mati

Komentarzy: 0 (Komentarze)


HAŃBA :(
2006-06-29 21:22
Tak wogóle, to mojej mamie coś się chyba dzisiaj poważnie poplątało!!!!!!!!!!!!
Jak tylko wstałem i nasikałem na przewijak, a przy okazji zaliczyłem 1:0 - mama zapakowała mnie do wanny.  Coś nie tak chyba, zawsze kąpiemy się wieczorem??????? Potem poszliśmy na spacer. Tylko, że mama zrobiła coś strasznego! Mnie, stuprocentowego mężczyznę ubrała w RÓŻOWE ŻYRAFKI!!!!!!!!!!!!!!!! Różowe!!!!!!! Takie dziewczyńskie!!!!!!!!!! Ja wiem, że miałem być Majką, ale żeby aż tak jej się pomieszało?????
Aż wstyd, że te różowe fotki wszyscy mogą obejrzeć w galerii :(
Potem, po spacerze urządzaliśmy w domu gimnastykę. Zobaczcie jaki jestem silny!!!! Sam unoszę głowę i obracam z lewej strony na prawą!!!!!!!!!!!!!!
A po 15 padłem i tak sobie podsypiam już prawie do wieczora. Pewnie zaraz będzie kolacja i idę dalej w kimę :)
Dobrej nocy smykusie!
Mam nadzieję, że mama przez noc zmądrzeje..


Komentarzy: 2 (Komentarze)


Rodzicielskie potyczki :)
2006-06-28 23:26
 Z cyklu: " Nocne Matek rozmowy "
Kryzys energetyczny.
Nie, nie. Nie odłączyli nas od prądu z powodu niżu demograficznego, tylko powoli okazuje się, że pogodzenie wychowania malucha
i nocnego grzebania w necie nie wychodzi nam mi na  dobre. Oczy mam na zapałki, mąż też nie lepiej. Do tego ten koszmarny upał. Właśnie przechodzimy chrzest bojowy i biegamy co wieczór jak poparzeni, żeby tylko ulżyć Młodemu, który z powodu gorąca drze się wniebogłosy. Z zasypianiem coraz trudniej. Z pozostawieniem w łózeczku, uogólniając: w jakiejkolwiek pozycji leżącej, znaczy się
w poziomie kończy się tym, że jak idę do łazienki, żeby się umyć to i tak wychodzę stamtąd spocona, bo tak mi się śpieszy......
Więc siedzę, Młody wisi u bufetu i już prawie zasypia, a mnie się brzuch trzęsie ze śmiechu, bo podczytuję prusky'ego. Jakoś trzeba pewne rzeczy pogodzić. Tata Matiego zachowuje trochę więcej zimnej krwi i opanowania i jest najwyraźniej jedyną jeszcze trzeźwo myślącą osobą w tej rodzinie. Trzyma rekę na pulsie i stara się wymyślać różne sposoby na schłodzenie Mateusza.

Oboje zastanawiamy się nad tym, że skoro my padamy na twarze, wyczerpani nie tylko fizycznie, ale i nerwowo, to skąd ta nasza mała bestia bierze tyle energii na te wrzaski?
I do tego dziś w nocy sam na sam z  Matim Hegemonem, bo tata w pracy. Mama tez idzie spać.....dopuki może :)

Komentarzy: 1 (Komentarze)


MISIE PYSIE
2006-06-28 23:08
Hurra!!!!!!
Skończyłem dziś 5 tygodni, jestem coraz większy i coraz więcej potrafię :)
Jak się urodziłem, to potrafiłem tylko pomiałkiwać jak kotek, a potem rodzice się śmiali,  że hodują w domu dzikiego rysia. Tak wogóle, to z tym przyjściem na świat wcale mi się nie śpieszyło, posiedziałem z tydzień dłużej w moim bezpiecznym lokum, aż mnie w szpitalu lekarze wykurzyli :) A teraz sam czekam, kiedy się urodzi jakiś kumpel do piaskownicy.
Czekam na bliźniaki cioci Marysi, też się lenią. Ale chłopaki tak mają, że lubią się spóźniać.

Wiecie co? Mama załatwiła mnie moją własną bronią!!!!!!!!! Mówiłem, że prowadzimy rozgrywki w sikaniu. Mama się wycwaniła i teraz jak mnie przewija, to zakrywa moją sikawkę pieluchą tetrową i tyle. Popsuła mi całą zabawę!!!!!!! Za to ja jej daję do wiwatu i wrzeszczę tak, że musi mnie wziąść na ręce. A co?
Trochę sie dziś schłodziło, upał przestał być tak dokuczliwy, ale jeść mi się dalej nie chce :)
Nadal trwają poszukiwania odpowiedniej dla mnie karuzelki. Rodzice wybierają, przebierają i nie mogą się zdecydowć.
W zastępstwie  karuzelki występuje przywiązany za ogon do kwiatka Myszak.  Ciekawe ile jeszcze ja i Myszak będziemy sie tak męczyć.

Kochane smyki!!!!!!!!
Mam prośbę. Moja mama chyba już zapomniała wszystkie piosenki z dzieciństwa, bo jej repertuar kołysanek ogranicza się do AAA KOTKI DWA, albo IDZIE NIEBO CIEMNą NOCą..., albo ciągle podśpiewuje mi JADą JADą MISIE. Tata na początku sie podśmiewał z tych misiów, ale dość szybko podłapał melodię i już mnie głowa powoli boli od tego misiowania :(  Jak znacie jakieś fajne piosenki dla smyków, to napiszcie jakie, prosę!!!!!!!!!!!
A teraz życze dobrej nocki i smykam :)

Komentarzy: 1 (Komentarze)


Straaaaaasznie długi dzień
2006-06-28 13:00
 Kiedy w domu żar tropików, rybka pluska w baseniku! - powiedziała mama i w samo południe wsadziła mnie do wanny.
Tak było wczoraj,  było okropnie gorąco, aż za gorąco!!!!! Rodzice próbowali chłodzić mnie na wszystkie sposoby, ale ja        z tego wszystkiego bardzo płakałem. Takiemu maluszkowi jak ja taka wysoka temperatura bardzo daje się we znaki :( Zaliczyłem dwie kąpiele, tata robił mi okłady wilgotną pieluchą, i wachlował, ale niewiele to pomagało. Nawet na przewijaku nie było już tak fajnie. W końcu zasnołem.
Potem jak sie obudziłem, znowu było gorąco, to skończyliśmy oglądać film, a pod wieczór poszliśmy w końcu na krótki spacer.  Na dworku też spałem.
Rodzice się trochę martwią, żebym się przez taką pogodę nie rozchorował przypadkiem, bo ja za tydzień idę na szczepienie i powinienem być zdrowy, a tu coraz więcej problemów....
Z wieczornym zasypianiem też były kłopoty :( W domu było tak gorąco!!! Do rodziców też trudno było się przytulić, bo też za ciepło. To ja cały we łzach zasnołem około północy: mama śpiewała mi aaa kotki dwa, a tata nosił na rękach... no i w końcu się udało. Do tego wcale nie chce mi się jeść ani pić, więc zasnołem trochę głodny.
Dzisiaj na szczęście pada deszczyk i jest troche chłodniej. Spałem prawie całą noc i dziś do 11....
Hurrra!!!!!!  Moją stronkę odwiedziły już 104 osoby!!!!!!!!!!!!!! Ale fajnie. Tyle ludzi, można poznać inne smyki :)




Komentarzy: 2 (Komentarze)


Idę spać ale....
2006-06-26 22:13
Ale dzisiaj było wrażeń!!
Aż ziewam ze zmęczenia.
Mam wielki problem: Myszakowi odpadło oko!!!!! Na całe szczęście mama obiecała uratować mojego kumpla i powiedziałą, że pójdziemy z nim do mysiego lekarza okulisty.
Od rana wielki upał, aż się taki mały człowiek jak ja baaaardzo zmeczył tym gorącem. Prawie cały dzień spędziłem na ramieniu u rodzicow, bo nie chciałem leżeć na pleckach. Mama dziś mnie po pleckach masowała i było jakoś lepiej. 
A jak jest tak gorąco to i jeść mi się nie chce, tylko pić. Najlepiej w taką pogodę mi się leży na przewijaku i to bez pieluchy.
I oczywiscie 3 do 1 dla mnie w rozgrywce z mamą. 3 razy dziś ją obsikałem, za czwartym uciekła. Fajna zabawa, bo jak sikam, to mama tak fajnie podskakuje i piszczy :)

Okazało się dziś, że niezły ze mnie budzik :) Na czas obudziłem mamę, żeby dobudziła tatę, który raniutko wrócił z pracy i poszedł spać na godzinkę i prawie by zaspał do pracy spowrotem.
Całe przedpołudnie się wyglupialiśmy z mamą, gadaliśmy, słuchaliśmy muzyki, śmialiśmy i tańczyliśmy a tata podczytywał naszego bloga :P Narescie :)
W końcu na spacer nie poszliśmy, za gorąco podobno dla mnie, a mama i tata kłócą się, czy kupić wiatrak, czy rolety.
Potem zostałem z dziadkami, bo rodzice poszli po zakupy, ale ja cały czas spałem. Jak wrócili, to zaczeliśmy oglądać film
" Dzungla ", ale w końcu przyszli do nas kolejni goście: ciocia Magda i wujek Tomek, tyle, że szybciutko uciekli, bo szła burza!!!!! Tak sobie grzmiało. To już druga burza w moim życiu, więc już się nie boję.

Jeszcze tylko kąpiel, kolacja i szykowałem się do spania.
Tata wymyśla sposoby na to, żeby mnie ochłodzić i wachluje mnie pieluchą :) Fajną mam klimę, nie?
No, teraz to już napawdę chce mi się spać. Dobrej nocki :)


Komentarzy: 2 (Komentarze)


P. S.
2006-06-25 23:08
Z cyklu: " Nocne matek rozmowy "
Acha!!!! Najważniejsze!!!!! Nareszcie mój Synuś zaszczycił mnie dzisiaj pięknym uśmiechem. Od kilku dni uśmiechał się pod noskiem, ale dziś tym uśmiechem sprawił mi wielką radość. Życzę Wam rodzice wielu takich uśmiechów :)

Komentarzy: 2 (Komentarze)


Rodzicielskie potyczki :)
2006-06-25 22:55
Z cyklu: " Nocne Matek rozmowy "
No i Mati w końcu padł, po dwóch godzinach noszenia na rękach i wybrzydzania, że to mu chyba kolacja nie pasuje......

Chyba się nam młody rozpaskudził na tych rączkach :)
Skończyły się w naszym domu czasy słodkiej dwuosobowej anarchii, mamy w domu małego Hegemona, rośnie nam Charakterek :)
No i na pisanie pozostaje tylko ten czas wieczorem, kiedy Maleństwo nam zaśnie.
Moje radosne macierzyństwo coraz bardziej kuleje, jakaś osteoporoza czy cuś podgryza moje kolana i z dnia na dzień jest z nimi coraz gorzej. Wygląda na odwapnienie. Jak nie uda się temu zapobiec, to niestety będę musiała sprzątnąć Matiemu bufet mleczny sprzed nosa :(  A naprawde zależy mi na tym karmieniu :( Jedynym pożytkiem z tego jest to, że jak ja piję wapno, to i Mati się odczula i nie straszne nam teraz wysypki:)
Niestety o świeżych truskawkach już nie marzę..... Czego się nie robi z miłości :)
No cóż.
Nadal trwają moje potyczki ze stroną techniczną bloga, męczę się z wyprodukowaniem linków. Moje rozpaczliwe próby zainstalowania ich zawodzą. Tak to jest, jak  tata jest informatykiem, a mama się męczy :) Obiecujemy jednak, że się tak łatwo nie poddamy :) i zawsze coś napiszemy :) Narazie dorzuciliśmy nowe fotki naszych najukochańszych maluchów.
Życzymy wszystkim  Rodzicom i Maluszkom spokojnej i przespanej nocy. Dobranoc.
Mama.

Komentarzy: 0 (Komentarze)


Zaraz idę spać, ale.....
2006-06-25 22:29
 Witajcie Smykusie!!!!
Właśnie spałaszowałem pyszną kolację i zaraz idę spać, ale jeszcze Wam dziś o czymś poopowiadam.
Uratowałem Myszaka!!!! Udało mi się, to znaczy tata w końcu odwiązał go z tego kwiatka i cały dzień razem rozrabialiśmy :P .
Chociaż zaczyna się lato, to mama zaczela robić sweterek na drutach na zimę i obiecała, ze mi też zrobi.
Tata przespał prawie cały dzień, bo dziś szedł do pracy na noc..... tęsknię za nim......A jak tata idzie na noc do pracy, to kąpiel już nie jest taka fajna, bo mama kąpie mnie wtedy sama, a dziś kąpały mnie we dwie z babcią, ale nie było już takiej zabawy.
Wiecie co? Dziś mama i tata próbowali mnie zmierzyć, podobno urosłem 4 centymetry, ale tak fikałem nogami, że pewnie jak pójdziemy do pani doktor, to będę wiedział ile przybyło mi naprawde:)
Poszliśmy też na spacerek, ale tym razem nie spałem. W końcu na świecie jest pięknie: błękitne niebo i zielone drzewa...... tyle, że jest tak okropnie gorąco, dla mnie aż za bardzo. Chętnie rozbieram się do pieluszki, a najlepiej mi bez niej........ dziś obsikałem mamę :)
Ja zmykam, bo mi się oczka kleją i straaaaasznie ziewam.
Słodkich snów Smykusie, słodkich snów.........


Komentarzy: 2 (Komentarze)


DZIWNY JEST TEN śWIAT
2006-06-24 23:23
Dziś skończyłem  miesiąc!!!!!!

Na początku miałem być Majką, ale pod koniec pobytu u mamy w brzuchu pokazałem swoje klejnoty i się zaczeło :)
Zdążyłem zrobić mamie prezent na Dzień Mamy. Potem obchodziliśmy pierwszy w moim życiu Dzień Dziecka, a wczoraj świętowliśmy Dzień Taty!
Jestem na świecie od 31 dni, dla jednych to może chwilka, ale dla mnie to bardzo duuużo czasu.
Tak sobie myślę, że każde przychodzące na świat dziecko powinno dostawać instrukcję obsługi rodziców wraz z pilotem, też do obsługi rodziców ;)
Na samym początku było ciężko, bo oni nie mogli zrozumieć, że moje AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! znaczy: Dajcie jesć, a AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to zmieńcie mi pieluchę. Mieli też problemy ze zrozumieniem jeszcze kilku inych AAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!. Całe szczęście idzie im coraz lepiej i komunikacja staje się łatwiejsza.
Poza tym lubię jak się ze mną wygłupia tata, mama śpiewa mi piosenki i kołysanki, czasem też tańczymy, a najbardziej ze wszystkiego lubię się przytulić do mamy i zasnąć tak po jedzeniu. Ciepło i miękko ;)
No i oczywiście uwielbiam jak mnie noszą na rękach. Ostatnio tez spodobało mi się zwisanie na ramieniu mamy albo taty i mówią, że jestem PAPUGA. Czy ktoś wie, co to jest papuga????
Mam super brykę, ktorą jeździmy na spacery do Parku Praskiego, albo nad Wisłę. Ja najczęściej całe spacery przesypiam ;) Pierwszą jazdę odbyliśmy jak miałem 10 dni i moja babcia bardzo panikowała, że się przeziębie itd...... ja zasnołem natychmiast, bo tak fajnie kołysało.
Łóżeczko mi kupili na wyrost, bo myślą, że jak je potem przerobią na tapczanik, to ja tam będę sobie spokojnie spać. W cuda chyba wierzą :) Najlepiej się zasypia na rękach rodziców :P
Wanna jest taka duża, że tata z wujkiem Michałem chcieli z niej zrobić saneczki bobslejowe, tyle że mama na nich nakrzyczała i teraz mam swoj mały prywatny basen. A ja lubię się kąpać, potem będę chlapać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Byliśmy już u lekarza pediatry i u ortopedy i USG mi robili, ojej!!!! Pana doktora nie obsikałem, chociaż w domu już chyba wszystkich.
A ciotka pielęgniarka kazała rodzicom robić ze mną jakieś dziwne ćwiczenia i teraz będą mnie męczyć, bo pan doktor też kazał  mi żabkować
Pępek odpadł mi jak skończyłem 16 dni, w domu wszyscy odetchneli.
Zaliczyłem też już lekki katar, mega wysypkę, bo mama zjadła rybę, no i kolkę ze 3 razy. Bolało okropnie, ale mama dała mi do wypicia dziurawiec no i przeszło. Całe szczęście :)
Towarzyski jestem baaardzo, odwiedziło nas już kilkoro cioć i wujków i moi bracia z Łodzi i z Dęblina. Dostałem też fajne prezenty, w tym też sporo ubrań. Całe szczęście, bo jak się urodziłem, to było goło i wesoło, bo przecież ze mnie był duży chłop: 4450 kg wagi i 59 wzrostu, a  prawie wszystkie przyszykowane dla mnie ubrania były już za małe.
Czekam teraz na kolegów i koleżanki. W tym roku mają się jeszcze urodzić dzieci cioci Renaty, wujka Bogusia, cioci Asi i jeszcze bliźniaki cioci Marii, oj będzie się z kim bawić w piaskownicy.
Teraz już sam zaczepiam rodzicow i uśmiecham się pod nosem, a do szczęścia brakuje mi jakiejś super kolorowej karuzelki.
Ja  i mój najlepszy kumpel Mysza czekamy aż rodzice kupią. Tata dziś przywiązał Myszaka za ogon do kwiatka, ale myślę, że się Myszakowi to zbytnio nie spodobalo. Chciałem go ratować, ale przecież jestem taki mały, skończyłem dopiero pierwszy miesiąc ;)
Dzisiaj Wianki, jeszcze jestem za maly, żeby szukać nocą kwiatu paproci, ale za rok kto wie, pewnie będę już śmigał i pójdziemy puszczać wianki na Wisłę. Dziś też świętują wszystkie Jaśki, ktorym życzę wszystkiego najlepszego.....
Niby 31 dni a dzialo się tak duuuużo,  jak dla takiego malca jak ja :)
P.S. Czy ktoś ma " Baśń o czarnym chlebie"?

Komentarzy: 3 (Komentarze)




Moją stronę odwiedziło 157099 gości.

* - BUNIA GRUNIA :)

* - WIOLUŚ I JULUŚ ;)

!!!!!!!!!! - !!!! RATUJ MALUCHY!!!!!!!

* - * FOTY

* - * KSIĘGA GOŚCI

* - * MY

* - * OGŁOSZENIA

* - *BLOG

* - ALA

* - bardzo dzielny MICHAŁEK

* TO TEŻ LUBIMY OGLĄDAĆ :) - BLANKA

* - BRY I BUBU

* - CHłOPAKI STELLKI, CZYLI KAJTKOWE PRZYGODY I KACPERKOWE TEż ;)

* - DUŚKA I MAJA

* - GOCHA I NIKA

* - http://www.polskieserce.pl/

* - JASIEK

* - KACPEREK AGNIESZKI

* - KUBUŚ

* - MALUSZKI

* - MATI POKOCH Ł TEŻ LUMPKA ;)

* - MATTI

* - MIŁOSZ I KADM ;)

* - MINI MINI - z malucha zrobi zucha ;)

* - nakarm głodny brzuszek

* - NIKUŚ MONIKI

* - OLIWIEREK

* - patch adams i szpital \"zdrówko\"

* - PATKA & STEJSI

* - Pierwszy smykowy kumpel ;) czyli ALUSIE :)

* - POSADŹ DRZEWO!!!!

* - POSZUKIWACZE BIESZCZADZKICH ANIOłóW

* - SMYKI

* - TOBIASZ WAWRZYńCOWY

* ULUBIONA BAJKA MATEUSZA :) - TOMEK I PRZYJACIELE

* - TYMON - synek Mab i Keyffa



2007-08-01
Pierwszy rysunek.... ciekawe tylko czemu właśnie na ścianie?

2007-07-24
14 miesięcy

2007-06-24
13 miesięcy Niebieskookiego

2007-06-21
Rok na Smykach

2007-05-31
Szczepienie niespodzianka: odra, świnka i różyczka

2007-05-24
Mateusz skończył rok

2007-05-21
Obie górne dwójki

2007-05-12
Wyprawa do Dęblina

2007-05-10
Nadawał: Tatatatata przez pół godziny i na tym sie tatowanie skończyło ;)

2007-05-03
Spacer o 6::30 rano????

2007-04-26
Pierwsza impreza w Bolku...... Teraz to sie zaczyna za młodu ;)

2007-04-24
11 miesięcy

2007-04-12
Kupiliśmy pierwsze butki

2007-04-08
Pierwsza Wielkanoc Mateusza

2007-04-04
Wyszły dwie dolne dwójki

2007-03-24
10 miesięcy

2007-02-24
9 miesięcy

2007-01-24
8 miesięcy

2007-01-20
Wyszła w końcu lewa górna jedynka... prawa tuż tuż ;)

2007-01-12
już... już .... już.... prawie sam siedzę ;)

2006-12-31
Mati przymierzył się do raczkowania i coś dziwnego mu z tego wyszło ;)

2006-12-31
pierwszy Sylwester

2006-12-24
7 miesięcy i pierwsze swięta

2006-11-18
Mati ma 2 zęby!!!! Dwie dolne jedynki. A co się trzeba nagimnastykować, coby te dwie perełki dojrzec ;)

2006-11-12
Chrzest Mateusza: Wypędzaliśmy diabołka, chociaż chyba go tam nie było ;) Chrzestnymi zostali Ania i Piotrek ;)

2006-09-24
Skończyłem 4 miesiące i przekręcam się z pleców na brzuch!!!!

2006-09-24
Pierwszy raz byłem z rodzicami w Łazienkach Królewskich

2006-09-23
spróbowałem soczku jabłkowo - marchwiowego, ale niezbyt mi smakowało

2006-09-22
imieniny tatusia

2006-09-21
Wizyta u ortopedy. Dostałem skierowanie na rehabilitację. Mam kręcz szyi

2006-09-21
Czekam na moje pierwsze imieniny

2006-09-16
urodziny taty

2006-09-16
pierwszy raz jadłem jabłko!!!!

2006-09-05
Drugie, kontrolne badanie USG bioderek. Skierowanie do ortopedy z podejrzeniem kręczu szyi :(

2006-08-24
imieniny mamusi

2006-08-24
Skończyłem 3 miesiące!!!!

2006-08-17
Drugie kłucie ( PENTAXIM )

2006-08-02
Początek wojny butelkowej

2006-07-29
Oficjalny koniec afery pępkowej :)

2006-07-24
Skończyłem 2 miesiące!!!!

2006-07-18
Dostałem PESEL :)

2006-07-07
Początek afery pępkowej

2006-07-06
Pierwsze kłucie

2006-07-01
Pierwsz poważna wyprawa Mateusza do Łowicza

2006-06-24
Skończyłem miesiąc!!!!

2006-06-23
Pierwszy Dzień Taty

2006-06-21
Badanie USG bioderek w szpitalu Dzieciątka Jazus

2006-06-21
Ruszył www.matiniebieskieoko.mlody.pl

2006-06-09
Odpadł mi pępol

2006-06-02
Pierwszy spacer ( przespałem w całości )

2006-06-01
Pierwszy Dzień Dziecka

2006-05-27
Wróciliśmy z mamą do domu ;)

2006-05-26
Pierwszy Dzień Matki

2006-05-24
Pierwszy raz zaszczyciłem ten świat spojrzeniem moich niebieskich oczu :)



2008-03-07
Mati skrócił sobie Mamam Mirabel na MAMA BEL :) CITAJ znaczy czytaj

2008-03-07
AŁA BUBA, tak mówi na psa babci Zosi

2008-03-07
TANTIN Franklin, EMO Elmo, ENI Erni, BEJT Bert, ODZO Odżo, TELEK Trelek, EDET Edek,

2008-03-07
KAZIŚ tak mówi na dziadka Kazika

2008-03-07
MININA - Malina

2008-03-07
DESC deszcz, LIST liść

2008-03-07
DUM DUM auto, samochód, UTU pociąg, TATOJ - traktor

2008-03-07
IDZIŚ widzisz?

2008-03-07
MAMA SIO ;]

2008-03-07
TU tak woła do siebie

2008-03-07
liczebnik DWA używa w odpowiednim kontekście

2008-03-07
CICI, AŁA, BIII, MUUU, BEE, MEE, CHRR, KIC KIC, PUM - słoń, TOT kot, WILT wilk, ADA koń

2008-03-07
CAPA - czapa

2008-03-07
BAJA bajka, PAN pan,

2008-03-07
PICIU, MNIAM, PAPU, JEŚĆ, DAĆ, DAJ, MóJ, TY, TAM, CZEŚĆ, PIES

2007-05-13
Matejko prycha na kota ;)

2007-05-12
Młody mówi BACH! gdy upada