Archiwum pamiętnika - matiniebieskieoko

Informacje z 2008.3:

notki n ie bedzie..........
2008-03-31 15:36
obraziłam się na kompa, na smyki, bo mi notkę wypasioną zeżarło....
i tyle.
wróce jak mi złość przejdzie.


Komentarzy: 5 (Komentarze)


bez tematu
2008-03-29 12:37
pogoda u nas dzisiaj znowu taka sobie, po wczorajszej eksplozji słońca i ciepła ;)
pada.
młody też padł i nie wiadomo jak to w płynie na przebieg dzisiejszego dnia.
w planach urodziny u Ali, ale czym to sie skończy, nie wiem.
dziś na nogach już od 7 wszyscy.
wczoraj dzień zaczynaliśmy od udoskonalenia mojej fryzury. trza było z włosów gumę do żucia wyciąć. łańcuszek prosty: T. zostawił, Matek zrzucił, a ja się na niej wyspałam.
potem oczywiście kąpiele, co już chyba nam w krew weszło.
kąpiel z rana najwyraźniej sprawia maluchowi sporą przyjemność ;)
potem nagle pognało nas na miasto.
wszystkich nas energia rozpierała.
słońce wpływa pozytywnie.
Młody, jak wiadomo dostał ciuchcię i z rąk jej nie wypuszczał. siedział sobie cicho i grzecznie w wózku, a my wędrowaliśmy po mieście ;)
popołudnie zaś spędziliśmy na zabawach i wygłupach.
zabawa w chowanego była ;)
tak sie dziecku schowałam, że miał trudnosci ze znalezieniem ;)
chodził po mieszkaniu, zagladał, aż w końcu padło zniecierpliwione: MAMA?????
i MAMA????
a na koniec obraził się i poszedł ;)
taki ten dzień był, że Mati padł jak dycha na ladę krótko po 20, po obejrzeniu bajki na dobranoc.
a do tego przez cały dzień niemal nic nie zjadł, tylko mleko przez sen.
za to dzisiaj nadrabia.
zjadł sporą porcję spaghetti, popił herbatą pitą przez słomkę i spać poszedł...padł również w pięć minut.
no i pada, znowu.....
i to by było na tyle ;)
miłego weekendu ;)




Komentarzy: 4 (Komentarze)


nowa wielka miłość ;)
2008-03-28 17:04
właściwie miłość trwa już jakis czas, ale dzisiaj obiekt miłości sie ziścił ;)
dokonaliśmy drobnego zakupu.
Młody w zachwycie, całą drogę trzymał w rękach i nie dał sobie odebrać...
no może przez krótką chwilę, kiedy to stwierdziłam, że Mati śpi.....
ale jak tylko oczy otworzył, to uslyszałam wołanie za obiektem uwielbienia.
w każdym sklepie chwalił się, doslownie, że ma i palcem pokazywał, i tulił swój skarb ;)
a w domu nie lepiej.
tak sobie myślę, że dzisiaj wieczorem to coś padnie, bo mu się baterie wyczerpią z tej miłości wielkiej.
a gra, świeci, jeździ. oczami mruga i ziewa ;)
Matek z rąk nie wypuszcza, targa po całym domu.... a może samo jeździć ;)
ubaw mam niesamowity, ale za to aparatu brak, żeby uwiecznić wielką miłość....
miłość do....... ciuchci ;)
będzie to miłość do zamęczenia..... tfu... do zajeżdżenia ;)


Komentarzy: 2 (Komentarze)


matka ma nerwa......
2008-03-27 16:28
nerwa mam.
zła chodzę, jak pies.
Młody doprowadza nas do szału.
jakiś diabeł w niego wstępuje.
i w zasadzie nie pozostaje nic jak zrzucić wszystko na bunt dwulatka.
nie słucha, nie dociera do niego nic.
jakby głuchy był.
no to dzisiaj ja straciłam panowanie nad sobą, i dostał klapa.
bo co?????
bo setki razy mówię nie wychodź z pokoju, a  on w długą.
i tym razem cichaczem wywiało go do łazienki.
z łapami do kibla, bitwę morską urządzać i topić co nieco w muszli....
oj......  wściekłam się.......
teraz spi, drań jeden.
po pieluchy i mleko trza.
okazało się, że ostatnie pieluchy jakieś wadliwe i pekają od środka i cały ten granulat zostaje na dzieciowej pupie.
więc w promocji dodatkowo kąpiel....
niefajnie się takiego klocka dźwiga, a plecki bolą....
a jak jeszcze klocek jest mokry i śliski od wody, to już w ogóle.....
ech.....
idę, bo sie budzi.......



Komentarzy: 2 (Komentarze)


piszę...............
2008-03-26 21:21
a co mi  tam.
piszę, bo czuję taką potrzebę....
demoluje, zmieniam.....
eeeeeeeeeee............
łeb mi pęka, bo przydzwoniłam o kant szafy.
Młody oczywiście urządził dziki ryk, w histerię wręcz wpadł, że mi się coś stało.
ale jak tu sie pozbierać, gdy w głowie huczy i gwiazy przed oczami mam?????
szkoda mi się Go zrobiło.
zły dzień miał, marudził, płakał, no i nie odpuszczał mi nawet na chwilę.
MAMA to, MAMA tamto.....
tymczasem za oknem wściekła zima.
sypie jak by ktoś poduchę z pierzem rozpruł i właśnie wytrzepywał.
więc w domu siedzimy, bo mimo tej bieli, zamiast regularnych zasp - regularne bajoro....
tymczasem pochwalić się muszę i nieco akcję rozreklamować, bom zostala sędzią liniowym na tej imprezie TU
i to by było na tyle dzisiaj.
miłego..................


Komentarzy: 6 (Komentarze)


komu wiosnę??? i...... pożegnenie z oczu błękitem......
2008-03-26 14:15
naaaaaaaaaaaaaam!!!!!!!!!!!!!
wiosna w głowie, w sercu, ale nie za oknem.
za oknem jakiś obłęd w kratkę: świeci słońce i sypie śnieg.
równocześnie.
człowiek szału dostaje.
T. obudził mnie o 6, żebym zobaczyła co za oknem.....
masakra.
biała masakra.....
chyba gdzieś nieopatrznie musiałam pochwalic swoje dziecko, bo dzisiaj wszystko wróciło do normy: znowu ucieka z pokoju do kuchni  i tam broi....
ja jakiś dziwny nastrój mam.
Młody śpi teraz, jak kamień.
chyba w końcu zęby idą, bo od rana ślinotok jak przy wściekliźnie.
pianę toczy z ust i drażliwy jakiś.
jakoś ciężko szło wczoraj z zasypianiem, płacz był straszny, pełen żalu.....
nie wpływa to pozytywnie na nastroje ogółu.
w domu od niedzieli czuć zapach spalenizny i nijak nie idzie tego wytępić.
owszem, pochwalę sie, ze to nie mi tym razem udało się niemal puścić chałupę z dymem.
zapach spalonych ziemniaków.....
ja lubię, ale pieczone.
do tego już drugi dzień użeramy sie z PITami i nam jakieś dziwne liczby wychodzą.....
i tak, smętnie i w co raz gorszym nastroju oczekuje na prawdziwą wiosnę....
a!!!!!!!!! była bym zapomniała.
Młody przeszedł malą transformację.... a właściwie kolor jego oczu.... nie ma już oczu błękitu.......
i tyle.........


Komentarzy: 1 (Komentarze)


wstrząsy.......
2008-03-25 22:10
na szczęście nie sejsmiczne, chociaż powoli zaczynają graniczyć z takimi...
jak mi dom zaczyna latać.
inteligentna komunikacja miejska puściła na linię tramwajową biegnącą pod naszymi oknami jakiś stary tabor....
jak nie było widać ani słychać, to teraz słychać i czuć...
dobitnie...
i w domu wszystko mi się trzęsie.
a dziecko smacznie śpi........


Komentarzy: 2 (Komentarze)


i po............
2008-03-25 09:09
święta, święta i po świętach....
i chyba dobrze, bo ja, matka, na następne takie nie mam najmniejszej ochoty.
ale nie będę tu jojczyć.
w skrócie więc.
w sobotę z rana Młody był juz w pełnej formie.
rozniósł przygotowane do święconki jajka, rozwalił paczkę z herbatą.
sobą by nie był.
za to w kościele zachowywał się o dziwo poważnie i spokojnie.
jak nie On.
spacer krótki był, bo w domu trzeba było jeszcze kilka rzeczy zrobić.
wieczorem wielka kąpiel Młodego w wielkiej wannie.
dziecko spać poszło po 20.
padło.
w niedzielę wybyliśmy do Zielonki.
tutaj nie było po co siedzieć.
pogoda w kratkę: raz słońce, raz deszcz, a raz śnieg....
u babci zastawiony stół. Młody nieco pobuszował, coś przełknął i w końcu wysłałyśmy Go spać.
inaczej chałupę by rozniósł.
w poniedziałek zaś - pogoda paskudna: zimno i śnieg.....
ale bez wiekszego powodzenia.
wieczorem udaliśmy sie z wizytą do znajomych.
i o dziwo pierwszy raz widziałam, żeby Młody kiedykolwiek się zawstydził w nowym miejscu. siedział ze spuszczonymi oczami na kolanach u Tomka.... trwało to jakiś kwadrans, a potem.... wróciło do normy. ale ubaw miałam, że Młody beze mnie ani na krok, czekał aż poskładam nasz bałagan i pójdę do pokoju ;)
i w sumie tyle.
oprócz tego, ze o dziwo, nic większego sobie dziecię nie zrobiło ;)
ufffffff.... może i od święta.
a może nie????
postanowiliśmy nieco wziąć sie za to nasze rozbrykane dziecię.
może jednak metoda wrzasków i grożenia palcem nie jest taka zła????
przynajmniej nie ma samowolki, nie ucieka z pokoju.....
mniej broi????
no i gada.
od rana do nocy ;)
czasem jest jak echo: słyszę słowa pełne, niepełne, albo bez początku, albo bez końca, czasem trzeba sie mocno domyślać, ale idzie mu coraz lepiej ;)
mówi coraz ładniej. słowo, które mi utkwiło: BOBRY :)
a na przynętę: JAJO :)
a fot brak, bo się ładowarka spsuła.... i aparat nie funkcjonuje.........
no i wczoraj Mati skończył 22 miesiące.
czas leci jak szalony. jeszcze dwa miesiące i Mati skończy 2 lata.......

miłego dnia ;)



Komentarzy: 4 (Komentarze)


WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!
2008-03-22 23:26


Najlepszego!!!!!!!!!!!
życzą: Malina, Tom i Mati


Komentarzy: 7 (Komentarze)


takie tam....
2008-03-21 14:02
kilka minut mam, bo jakoś przed chwilą udało mi się Mateusza ululać ;)
twardy był i opornie szło, ale.... padł w 5 minut.
znowu od 6 latał.
nawet chwili spokoju z nim nie ma.
od rana stały rytuał: najpierw kąpiel. a tak, kąpiele odbywają się głównie z rana, po nocy.....
śniadanie.
a matka sprzątanie, bo dzisiaj dla odmiany, gdy tylko spuściłam Młodego z oka, ten rozłożył palmę wielkanocną na części pierwsze.
w związku z tym odkurzałam dywan ze 20 minut, zeby te wszystkie wióry i suszki wyciągnąć.
marny los wielkanocnych symboli u nas w domu.
jeśli o pychola idzie, to chyba wszystko w porządku.
wreszcie dziś udało mi się tam zajrzeć dokładniej.
naderwane wiązadło.
juz drugi raz.
poza tym reszta w porządku.
opuchlizna z wargi zeszła.
moja mama podsumowała, że kiedyś ktoś uzna,że jesteśmy patologiczna rodziną, i że dziecko lejemy.
a co ja mam powiedzieć?????
Młody wczoraj padł po 19.
dzisiaj pewnie dzień będzie dłuższy.
dobra. dosyć gadania.
idę sprzątać. dalej....
życzenia niebawem.




Komentarzy: 8 (Komentarze)



[1] [2] [3] »


Moją stronę odwiedziło 157094 gości.

* - BUNIA GRUNIA :)

* - WIOLUŚ I JULUŚ ;)

!!!!!!!!!! - !!!! RATUJ MALUCHY!!!!!!!

* - * FOTY

* - * KSIĘGA GOŚCI

* - * MY

* - * OGŁOSZENIA

* - *BLOG

* - ALA

* - bardzo dzielny MICHAŁEK

* TO TEŻ LUBIMY OGLĄDAĆ :) - BLANKA

* - BRY I BUBU

* - CHłOPAKI STELLKI, CZYLI KAJTKOWE PRZYGODY I KACPERKOWE TEż ;)

* - DUŚKA I MAJA

* - GOCHA I NIKA

* - http://www.polskieserce.pl/

* - JASIEK

* - KACPEREK AGNIESZKI

* - KUBUŚ

* - MALUSZKI

* - MATI POKOCH Ł TEŻ LUMPKA ;)

* - MATTI

* - MIŁOSZ I KADM ;)

* - MINI MINI - z malucha zrobi zucha ;)

* - nakarm głodny brzuszek

* - NIKUŚ MONIKI

* - OLIWIEREK

* - patch adams i szpital \"zdrówko\"

* - PATKA & STEJSI

* - Pierwszy smykowy kumpel ;) czyli ALUSIE :)

* - POSADŹ DRZEWO!!!!

* - POSZUKIWACZE BIESZCZADZKICH ANIOłóW

* - SMYKI

* - TOBIASZ WAWRZYńCOWY

* ULUBIONA BAJKA MATEUSZA :) - TOMEK I PRZYJACIELE

* - TYMON - synek Mab i Keyffa



2007-08-01
Pierwszy rysunek.... ciekawe tylko czemu właśnie na ścianie?

2007-07-24
14 miesięcy

2007-06-24
13 miesięcy Niebieskookiego

2007-06-21
Rok na Smykach

2007-05-31
Szczepienie niespodzianka: odra, świnka i różyczka

2007-05-24
Mateusz skończył rok

2007-05-21
Obie górne dwójki

2007-05-12
Wyprawa do Dęblina

2007-05-10
Nadawał: Tatatatata przez pół godziny i na tym sie tatowanie skończyło ;)

2007-05-03
Spacer o 6::30 rano????

2007-04-26
Pierwsza impreza w Bolku...... Teraz to sie zaczyna za młodu ;)

2007-04-24
11 miesięcy

2007-04-12
Kupiliśmy pierwsze butki

2007-04-08
Pierwsza Wielkanoc Mateusza

2007-04-04
Wyszły dwie dolne dwójki

2007-03-24
10 miesięcy

2007-02-24
9 miesięcy

2007-01-24
8 miesięcy

2007-01-20
Wyszła w końcu lewa górna jedynka... prawa tuż tuż ;)

2007-01-12
już... już .... już.... prawie sam siedzę ;)

2006-12-31
Mati przymierzył się do raczkowania i coś dziwnego mu z tego wyszło ;)

2006-12-31
pierwszy Sylwester

2006-12-24
7 miesięcy i pierwsze swięta

2006-11-18
Mati ma 2 zęby!!!! Dwie dolne jedynki. A co się trzeba nagimnastykować, coby te dwie perełki dojrzec ;)

2006-11-12
Chrzest Mateusza: Wypędzaliśmy diabołka, chociaż chyba go tam nie było ;) Chrzestnymi zostali Ania i Piotrek ;)

2006-09-24
Skończyłem 4 miesiące i przekręcam się z pleców na brzuch!!!!

2006-09-24
Pierwszy raz byłem z rodzicami w Łazienkach Królewskich

2006-09-23
spróbowałem soczku jabłkowo - marchwiowego, ale niezbyt mi smakowało

2006-09-22
imieniny tatusia

2006-09-21
Wizyta u ortopedy. Dostałem skierowanie na rehabilitację. Mam kręcz szyi

2006-09-21
Czekam na moje pierwsze imieniny

2006-09-16
urodziny taty

2006-09-16
pierwszy raz jadłem jabłko!!!!

2006-09-05
Drugie, kontrolne badanie USG bioderek. Skierowanie do ortopedy z podejrzeniem kręczu szyi :(

2006-08-24
imieniny mamusi

2006-08-24
Skończyłem 3 miesiące!!!!

2006-08-17
Drugie kłucie ( PENTAXIM )

2006-08-02
Początek wojny butelkowej

2006-07-29
Oficjalny koniec afery pępkowej :)

2006-07-24
Skończyłem 2 miesiące!!!!

2006-07-18
Dostałem PESEL :)

2006-07-07
Początek afery pępkowej

2006-07-06
Pierwsze kłucie

2006-07-01
Pierwsz poważna wyprawa Mateusza do Łowicza

2006-06-24
Skończyłem miesiąc!!!!

2006-06-23
Pierwszy Dzień Taty

2006-06-21
Badanie USG bioderek w szpitalu Dzieciątka Jazus

2006-06-21
Ruszył www.matiniebieskieoko.mlody.pl

2006-06-09
Odpadł mi pępol

2006-06-02
Pierwszy spacer ( przespałem w całości )

2006-06-01
Pierwszy Dzień Dziecka

2006-05-27
Wróciliśmy z mamą do domu ;)

2006-05-26
Pierwszy Dzień Matki

2006-05-24
Pierwszy raz zaszczyciłem ten świat spojrzeniem moich niebieskich oczu :)



2008-03-07
Mati skrócił sobie Mamam Mirabel na MAMA BEL :) CITAJ znaczy czytaj

2008-03-07
AŁA BUBA, tak mówi na psa babci Zosi

2008-03-07
TANTIN Franklin, EMO Elmo, ENI Erni, BEJT Bert, ODZO Odżo, TELEK Trelek, EDET Edek,

2008-03-07
KAZIŚ tak mówi na dziadka Kazika

2008-03-07
MININA - Malina

2008-03-07
DESC deszcz, LIST liść

2008-03-07
DUM DUM auto, samochód, UTU pociąg, TATOJ - traktor

2008-03-07
IDZIŚ widzisz?

2008-03-07
MAMA SIO ;]

2008-03-07
TU tak woła do siebie

2008-03-07
liczebnik DWA używa w odpowiednim kontekście

2008-03-07
CICI, AŁA, BIII, MUUU, BEE, MEE, CHRR, KIC KIC, PUM - słoń, TOT kot, WILT wilk, ADA koń

2008-03-07
CAPA - czapa

2008-03-07
BAJA bajka, PAN pan,

2008-03-07
PICIU, MNIAM, PAPU, JEŚĆ, DAĆ, DAJ, MóJ, TY, TAM, CZEŚĆ, PIES

2007-05-13
Matejko prycha na kota ;)

2007-05-12
Młody mówi BACH! gdy upada