Braciszkowo - blog Szymka i Filipka

Pierwsze koty za płoty :-)

2015-09-06 13:40

W szkole fajnie jest :-) Bez smutku, bez strachu, jedynie uśmiech, radość i spokój :-) Poszło super i bez dramatu. Jak zwykle moja wyobraźnia mnie powaliła a tu wielkie zaskoczenie. Plan lekcji już jest:

Obiady ponoć są wyśmienite(własna stołówka)! Na świetlicy jest komputer, haha :-) Mała gafa się wydarzyła, tzn. Szymek zostawił śniadaniówkę i karnet na obiady na świetlicy, ale następnego dnia znaleźliśmy, ufff, bo była groźba przejęcia przez rodziców kieszonkowego-tygodniówek z 3 tygodni ;-) 

Szymek śniadania je całe(dwie kanapki, owoce, dwie butelki picia) co mnie szokuje, biorąc pod uwagę, że pochłania też obiady(3 dania), ale i oczywiście cieszy(pamiętam, co ja robiłam ze śniadaniami :-)

W klasie jest jeden kolega z przedszkola(też Szymek), kolega z piłki(Filip) i kolega z byłego przedszkola(Maciek) więc chłopcy razem czują się pewniej i radośniej :-)

Oby do przodu!

Ps: Mama po pierwszym tygodniu w sobotę padła a to dopiero początek!!!!AAAAAAAAAAAA!!! :-)

 

Komentarzy: 1 (Komentarze)
 

Szkoła!

2015-09-02 10:53

No co ja się będę rozwodzić nad tym faktem...No poszedł no...Ech...

Komentarzy: 3 (Komentarze)
 

No i wypadają! :-)

2015-08-14 17:11

Wczoraj wypadł Szymkowi pierwszy ząbek :-) Pierwszy mu urósł to i pierwszy wypadł :-) Dolna jedynka :-) Wróżka przyszła, ale ząbka nie zabrała :-P Szymek nie może się zdecydować:wierzy w nią, czy nie wierzy :-)))) Koledzy mówią, że wróżka nie istnieje, mama pyta, jak on sądzi, kasa ważna jest...ciężkie są te kwestie wiary i niewiary :-))

Komentarzy: 2 (Komentarze)
 

Prośba dzieci :-)

2015-06-10 17:18

Witajcie po dłuuuugimmmm czasie :-)

Wpadłam poprosić o pomoc w konkursie dzieciaków z Prywatnego Przedszkola SKRZAT w Toruniu(to przedszkole Szymka i Filipka). Bardzo prosimy o klikanie na ich pracę (można nawet codziennie!). Będziemy bardzo wdzięczni!

Pozdrawiam gorąco Wszystkich :-)

GŁOSOWANIE! KLIKNIJ TUTAJ.

 

Komentarzy: 2 (Komentarze)
 

Konkurs dzieciaków :-)

2015-06-07 15:21

Witajcie po dłuuuugimmmm czasie :-)

Wpadłam poprosić o pomoc w konkursie dzieciaków z Prywatnego Przedszkola SKRZAT w Toruniu(to przedszkole Szymka i Filipka). Bardzo prosimy o klikanie na ich pracę (można nawet codziennie!). Będziemy bardzo wdzięczni!

Pozdrawiam gorąco Wszystkich :-)

GŁOSOWANIE! KLIKNIJ TUTAJ.

 

Komentarzy: 5 (Komentarze)
 

Ogłoszenie parafialne:-)

2012-06-08 16:28

Po przemyśleniach...
Do końca czerwca(lub wcześniej) blog(i jeden i drugi) jest dostępny dla Znajomych.
Po tym czasie zamykamy blogi na hasło. Chętnych zapraszam do zapytania o nie:-)

Komentarzy: 26 (Komentarze)
 

Puk puk:-)

2012-04-18 10:09

Dziewczyny, pewnej rzeczy bardzo ważnej nie przewidziałam i nie sprawdziłam, ale już naprawiam:-))))
Na tym blogu możecie dodawać komentarze i dodawać:-))))(na poprzednim nie można dodać komentarzy, jeśli nie jest się zalogowanym użytkownikiem)
Buziaczki Dziewczyny!

www.braciszkowo.bloog.pl

Ps: nieźle się rozkręciłam w tworzeniu blogów, cio? Wystarczy impuls, albo...odrobinka wściekłości:-)))))))

Komentarzy: 11 (Komentarze)
 

Przeprowadzka:-)

2012-04-16 00:05

Tłumaczyć nie będę.
Przeprowadzamy się na www.braciszkowo.bloog.pl.
Zdjęcia pozostają na razie tutaj i na www.braciszkowo.smyki.pl.
Zapraszam, zaglądajcie do nas:-)

Komentarzy: 18 (Komentarze)
 

Każdy dzień zbliża nas do sukcesu:-)

2012-04-12 00:12

Fifi już szaleje:-)Z potężną wysypką, ale szaleje:-)Dużo śpi jeszcze w dzień-regeneruje siły:-)


Męczy go jeszcze katar, ale z dnia na dzień coraz mniejszy.
Szymoldinio nadal osłabiony, śpi 3 godziny w ciągu dnia. Ani kataru, ani kaszlu, tylko te popękane usta:-(Apetyt wrócił:-)Sudocrem stara się zlizywać i tu na całe szczęście nie jest to łatwa substancja do zlizania, każda inna znikałaby po kilku sekundach.

U mnie po staremu. Chora i zmęczona, ale mam już dosyć pisania o chorobach więc na tym koniec:-)
Teraz będzie troszeczkę o Szymku.
Jarek zbiera się do wyjścia do Kościoła i do apteki. Szymek chce iść razem z nim, ale ponieważ jest chory to Jarek mówi mu, że tym razem zostanie w domku. Szymek uparty, twierdzi że on chce iść i już, a ponieważ tata jest bardziej uparty i nadal twierdzi, że syna nie zabierze ze sobą, to na to Szymek zrównoważonym, spokojnym głosem mówi zza zamkniętych już drzwi łazienki, w której tata się szykuje do wyjścia:
"-Jestem zy"("Jestem zły").- Pierwszy raz sam nazwał swoje uczucia, bez pytania, w dodatku spokojnie i ...trafił w samo sedno:-)
Uparł się od jakiegoś czasu, że będzie ubierał się sam i trzyma się tego mocno:-)Powoli, po kilku próbach, ale się ubierze. Tak jest z każdą częścią stroju. Nagrałam np. skarpetki:-)No i wytarcie rękawem, brrrrrrrrrrrrr:-)

I jeszcze jeden przykład zachowania, rozmowa telefoniczna z Rafałem, moim bratem, ulubieńcem Szymusia:-)Rozumieją się rewelacyjnie, nawet jak się nie rozumieją:-)))To słowo na początku to "żaba"-Szymek opowiada, że oglądał "crazy frog" na laptopie:-)

Komentarzy: 35 (Komentarze)
 

Werdykt: zdrowi, czyli tradycyjnie:-)

2012-04-11 02:51

No i tradycyjnie udaliśmy się do lekarza po werdykt: zdrowi. Zawsze mam przeczucie, że to przeziębienie, że za chwilę będzie koniec, że...No właśnie. Oskrzela czyste, gardła czyste. Szymon nie ma już nawet kataru, ale...tak sobie "przeorał" twarz rękawem bluzki i swetra, że nawet jeść nie może, bo np."mimi robi ał"-danie z rybą ze słoiczka-najbardziej zmielone, delikatne i bez przypraw jakie można było mu podać(mimi-rybka-od rybki MiniMini:-)Wygląda strasznie. Denerwuje to nas masakrycznie, bo posmarować tego nie mamy szans, bo wtedy Szymon zaczyna ryczeć a co za tym idzie idą giluny, łzy a te trzeba wytrzeć i tak w koło macieju:-(No to już lepiej niech nie płacze, bo mamy pewność, że nie ma kataru, ani możliwego potem kaszlu. Czekamy teraz aż zaśnie i zrobimy go sudocremową Białą Twarzą:-))Ewidentnie po chorobie Szymek jest osłabiony, bez humorku. Śpi w dzień nawet 3 godziny, ale nadal w nocy kładzie się po kąpieli do łóżka i może nie od razu, ale o 21:30 już śpi. Smutny jest, nie poznaję mojego Słoneczka:-(Z 19 kg zrobił się 18,3 kg. Wiem, że jeszcze ma spore zapasy, ale...
Fifi zorganizował nam kolejną noc po swojemu:-) Dzisiaj znowu gorączka,ale już nie taka wysoka, kilka kup więcej niż standardowo, okraszonych sporą dawką marudzenia i lejącym się katarem a matka jest na granicy wszelkich wytrzymałości. A najfajniej jest jak chłopcy sobie zawodzą razem.
No i najlepsza wiadomość: dwójka dzieci chorych choć zdrowiejących i...mama najbardziej, bo mam zapalenie górnych dróg oddechowych:-)Wizja dnia była straszna, ale bardzo pomogła mi Ciocia Jadzia: jak Ciocia była z Filipkiem, to ja wyjmowałam pranie, jak ja byłam z Filipkiem to Ciocia wyjmowała naczynia ze zmywarki:-)
Mam zwolnienie do końca tygodnia. Czasy kiedy zwolnienie lekarskie jest męczarnią, a wolne od pracy wcale wolnym nie jest, właśnie nadeszły:-)
No dobra. Ta noc ma być ostatnią umęczoną. Jutro mają być zdrowi, bo jak nie to nie ręczę za siebie!:-)
Ps: Dopisane o 2:40. Przy nocnej zmianie pieluchy, podaniu syropku i oczyszczeniu noska przyuważyłam na prawej skroni Filipka...wysypkę:-)I co, wiecie już?:-))))Tak, tak, trzydniówka!:-)A ta pediatra to jak...z koziej dupy trąba i tyle na ten temat, bo zaczęła od grypy jelitowej, a na koniec kazała kleik ryżowy podawać...nieważne, szkoda pisać:-)W gruncie rzeczy to sama powinnam na to wpaść, bo z Szymonem było dokładnie tak samo(tylko w połowie lutego), że wylądowaliśmy dzień przed wysypką u lekarki, tyle że wtedy pani powiedziała,że poczekajmy jeszcze ten jeden dzień i na pewno się wyjaśni:-)A pytała się dzisiaj:ile trwa gorączka:-)Trzy dni jak wół!Ważne, że to nic groźnego:-)
A Szymek tak jest wyczulony na nasze podstępy ze smarowaniem facjaty, że budzi się w nocy za każdym razem jak dotknę go palcem z kremem:-( Za nic go nie można posmarować:-(Skubaniec niedobry:-(

Komentarzy: 38 (Komentarze)
 
 

© 2011 Blog Szymka i Filipka na smyki.pl - Kopiowanie zdjęć i tekstów z bloga - zabronione!

Fotobloga o Szymonie i Filipie prowadzi ich mama Aneta.

Obrazek w nagłówku zaprojektowany przez Chouk77, szablon wykonany przez: Weblove.pl