Strona glownaStrona o mnieGaleriaOgloszeniaKsiega gosciPrenumerata
 
Karolinka na stronie Fundacji Dzieciom - http://www.dzieciom.pl/6285   Karolinka na stronie Fundacji - http://www.wczesniak.pl/04_poznajlosy-ka.html   Karolinka w domku:-) Waga 2 kg! Duża dziewczynka;-) - http://www.wczesniak.pl/galeria/showpict.php?pid=16  
 
 
 
 
Karolinka_Puszek
 
2014-02-11 00:00
Cleo, Techland, Komputronik i Ania - pomagają Karolince

Startujemy, dziś Wielki Dzień. Właśnie została uruchomiona pierwsza aukcja charytatywna dla Karolinki smiley

Zapraszamy serdecznie wszystkich do licytacji lub chociaż kliknięcia na:

http://allegro.pl/zumba-fitness-world-party-podpis-cleo-charytatywna-i3947009939.html

 

 


Komentarzy: 1 (Komentarze)


2014-01-19 15:41
Lokomat

Karolinka nareszcie dorosła do lokomatu, czyli jej kość udowa osiągnęła magiczne 21 cm, które to dopuszczają dzieci do tego urządzenia.

Oswojenie zajęło zaledwie chwilkę, dzięki niespotykanej wręcz zdolności P. Patrycji do pobudzania ciekawości dzieci, a następnie motywowania ich do ciężkiego wysiłku.

Tak było w przypadku Karolinki. Najpierw zabawa, latanie, podciąganie etc.; w końcu systematyczna praca nad:

  • podnoszeniem coraz wyżej kolan przy każdym kroku
  • wydłużaniem kroków
  • praca nad jakością stawiania stóp, tzw. "pięta-palce" ;-)
  • prostowaniem kolan
  • równoległym stawianiem stóp
  • wyprowadzaniem ruchu z biodra
  • przenoszeniem ciężaru ciała
  • etc. :-)

 

Lokomat

O efektach wkrótce.....


Komentarzy: 0 (Komentarze)


2013-08-17 16:00
Aniołki ;-)

Pewnego letniego dnia, na spacerze......Karolinka i aniołek......niedościgniony wzór

Aniołek Karolcia

A poniżej Anioł Stróż Karolinki.....idealny wzór ;-)

Anioł stróż


Komentarzy: 0 (Komentarze)


2012-02-05 12:57
Jak chodzi Karolinka w rocznicę pierwszych kroczków?

       Dzisiaj mija dokładnie rok, kiedy Karolinka zadziwiła nas i odważyła się przejść sama kilka metrów. Po roku wytężonej pracy nad ruchliwością Karolinki, wielu godzin rehabilitacji, kilku turnusach rehabilitacyjnych (każdy 2 tygodnie intensywnych ćwiczeń), eliminowania patologicznych nawyków w domu (m. in. siadanie w "literkę W", czworakowanie) i dwóch ostrzyknięć toksyną botulinową, efekt jest następujący:



       Ta cheerleaderka w tle to siostra Karolinki, Weronika, która bardzo pomaga nam w utrzymaniu Karli na nogach. Zresztą nie tylko takiej samodzielności uczy. Ostatnio zmusiła Karolinkę, aby sama jadła. Pokazała, wytłumaczyła w "dziecięcym" języku, że nie nachylamy się do talerzyka całą główką, tylko ciągniemy rączkę do buzi. Karolinka, chcąc zaimponować siostrze, zaczęła jeść sama. Po chwili jednak prosi: "Weronika, ale nie mów mamie, że potrafię sama jeść" ;-) Weronika nie pisnęła słówkiem, wiem to od Babci, która była świadkiem całej sceny.



     Jak wielkim wsparciem jest siostra widać na poniższym filmiku.
Kiedy dziecko z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym zaczyna chodzić, często nie ma zdolności zatrzymywania się. Karolinka przez ostatni rok wyćwiczyła tą umiejętność. Problemem jest kucanie. Jest on spowodowany częściowym brakiem równowagi oraz wzmożonym napięciem. Strach przed upadkiem jest WIELKI. I tu znowu wystarczyło dać asekurację, aby choć trochę go przezwyciężyć. Widać to dokładnie na nagranym materiale, kiedy Karolinka decyduje się na podniesienie piłeczki tylko wtedy, gdy czuje, że ma oparcie w siostrze :-)



       Nie jest to pełne kucanie, ale samo sięganie do podłogi daje wiele możliwości. Dodatkowo kolanka Karolinki "idą" do środka. W ten sposób rekompensowany jest brak równowagi....nadal pozostaje wiele do wyćwiczenia....
     
       A tak szybko może Karolinka będzie chodzić za rok ;-)



        Oczywiście, nie na prędkości nam zależy, lecz na precyzji....ale jak tu wymagać od 5ciolatki cierpliwości? Karolinka dopiero poznaje, co to ruch i cieszy się nim całą sobą. Zatrzymanie tego i korygowanie każdego jej kroku na tym etapie jest jak ...zawracanie Wisły kijem :-)

       Trzymajcie kciuki, aby wbrew statystyce - było tylko lepiej :-)



Komentarzy: 2 (Komentarze)


2012-01-23 12:41
Analiza chodu w Mózgowym Porażeniu Dziecięcym

       Wczoraj Karolinka miała okazję uczestniczyć w warsztatach poświęconych Analizie chodu w Mózgowym Porażeniu Dziecięcym, które odbyły się w Olinku.
Analiza

       Mała cierpliwie poddawała się badaniom i dumnie prezentowała swoje umiejętności ruchowe. Jednym z poleceń było zmierzenie długości kroku. W tym celu Karolinka musiała wejść w puder, aby zostawić ślady - świetna zabawa, wynik poniżej:

Badanie
Ślady
        Dowiedzieliśmy się tam między innymi:
- przy czym, podczas chodu, Karolinka przyjmuje odpowiednią postawę: balkonik, trójnogi czy za rękę
- jaki sposób prowadzania za rękę powoduje bardziej fizjologiczny ruch
- jakie łuski są dobre na tym etapie rozwoju Karolinki
- które buty do łusek są lepsze
- w jakiej kategorii, wg skali Gross Motor Function Measure, jest teraz Karolinka.
- jakie są cechy prawidłowego chodu:
        1. stabilna cała faza podporowa - stabilna stopa to nie wszystko, potrzeba jest o wiele więcej, aby utrzymać środek ciężkości ciała nad płaszczyzną podparcia, podczas gdy pozostałe części ciała zmieniają swoje położenie podczas chodu.
        2. uwolnienie nogi niedociążonej podczas przenoszenia - wymaga prawidłowej pozycji i siły zgięcia grzbietowego stawu skokowego, zgięcia stawu kolanowego i zgięcia stawu biodrowego przy utrzymaniu dobrej stabilności w kończynie podporowej
        3. właściwe przygotowanie pozycji stopy do przenoszenia (przygotowanie pozycji stopy w fazie hamowania) - ważne jest prawidłowe ułożenie stopy tuż przed stawianiem pięty na podłogę w celu prawidłowej amortyzacji
        4. odpowiednia długość kroku - mówi nam o przestrzennych parametrach cyklu chodu, wymaga zachowania stabilności w nodze podporowej, prawidłowego zgięcia w stawie biodrowym i wyprostu w stawie kolanowym w nodze przenoszonej oraz prawidłowego zgięcia grzbietowego w stawie skokowym w późnej fazie hamowania
        5. oszczędność energii - u Karolinki większe zużycie energii podczas chodu ogranicza długie spacery, szybko się męczy i jest to niestety charakterystyczne dla patologicznych wzorców chodu.

Jeden krok, a tyle trzeba wyćwiczyć......jeszcze dużo przed nami....


Komentarzy: 2 (Komentarze)


2012-01-19 17:56
Wiem, dlaczego wyginęły dinozaury :-)

                        Dzisiaj wieczorem, grając w "Zagadki Smoka Obiboka", Karolinka wyciągnęła kartę z pytaniem:
"Ten mały domek, przez Eskimosa wybudowany, z lodu i śniegu ma dach, podłogę i wszystkie ściany". Karolinka odpowiada: iglo.
Chwalę ją, mówię, że w nim chowają się ludzie np. podczas burzy śnieżnej, opowiadam o niskich temperaturach, biegunie S i N etc.
Karolinka przez chwilę słucha, potem widzę że o czymś intensywnie myśli i nagle pada z jej ust pytanie:
A dlaczego zginęły dinozaury?
Ja zbita z tropu, ciężko kojarząca po całym dniu, zanim zdążyłam nawiązać do epoki lodowcowej  Karolinka tłumaczy mi, w jakże prosty logicznie sposób:
Bo nie potrafiły budować iglo....

Rozłożyła mnie na łopatki



Komentarzy: 2 (Komentarze)


2012-01-16 23:13
Odkrywamy TheraSuit

           Dzisiaj Karolinka zaczęła tygodniową przygodę z kombinezonami TheraSuit, kiedyś w ZSRR nazwane Pingwinami (nie pytajcie dlaczego ;-) ). Generalnie ich zadaniem było przeciwdziałanie negatywnym efektom warunków zmniejszonej grawitacji (atrofia mięśniowa, osteoporoza), na które byli narażeni kosmonauci spędzający dłuższy czas w kosmosie.




A co one mogą dać Karolince? Czego możemy się spodziewać po ćwiczeniach w TheraSuit?
Mam nadzieję, że:
zwiększenia wytrzymałości
wzmocnienia mięśni
udoskonalenia kontroli nad ruchem
...teraz 3majcie proszę kciuki, aby kombinezony zaskoczyły nas jedynie pozytywnie

kombinezon

Komentarzy: 1 (Komentarze)


2011-11-17 14:34
Do czego służą trójnogi ?

Od roku Karolinka uczy się chodzić przy trójnogach. Są one kolejnym etapem, po balkoniku w drodze do samodzielnego chodzenia.

Karolinka zadziwiła międzynarodowy zespół fizjoterapeutów, ortopedów, chirurgów i neurologów sposobem wykorzystania trójnogów :-)
Zobaczcie sami, link do krótkiego filmiku (materiał nagrany podczas warsztatów poświęconych interdyscyplinarnemu leczeniu dzieci z dziecięcym porażeniem mózgowym w dn. 17-19.11.2011 w Józefowie):




Komentarzy: 2 (Komentarze)


2011-02-05 18:44
Chodzę, chodzę, chodzę SAMA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj jest jeden z najszczęśliwszych dni w naszym życiu. Karolinka zrobiła pierwsze samodzielne kroczki
Po ponad 3ech latach rehabilitacji, wszechstronnego usprawniania i wielu, wielu nieudanych prób, są: pierwsze, samodzielne, wytęsknione kroczki.
Chcemy się podzielić z Wami naszą radością. Zobaczcie sami:



HHHUUUURRRRAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Komentarzy: 17 (Komentarze)


2011-02-03 17:49
Łuski - na nogach???

      Karolinka od 5ciu dni uczęszcza do przyszpitalnej grupy przedszkolnej prowadzone wg Systemu Nauczania Kierowanego (zwanego również od nazwiska jego twórcy metodą Peto).
      System ten, skierowany do dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, zapewnia kompleksową i zintegrowaną edukację i rehabilitację dzieci ze sprzężoną niepełnosprawnością.
     Pod okiem zespołu specjalistów, w skład którego wchodzą nauczyciele, rehabilitanci, opiekunki, uczy się są samodzielności w wykonywaniu prostych czynności takich jak:
- jedzenia i picie
- mycie zębów, twarzy, rąk
- ubieranie się
- załatwianie potrzeb fizjologicznych.
     Dzięki pracy i zabawie wśród rówieśników jest większa motywacja do wysiłku.
      A ja dzisiaj mam już pierwsze dowody na to, że system działa.
      Karolinka, widząc inne dzieci w łuskach, sama pozwoliła na ich założenie. Dzisiaj był pierwszy dzień, kiedy je nosiła. SUUUUPEEERRRR   Jest szansa, że jej nóżki nie będą się tak wykrzywiać.
     Do tej pory łuski były jej wrogiem. Jak tylko próbowałam je założyć był taki krzyk, że wszyscy domownicy chowali się po kątach. Świadoma konieczności noszenia łusek przez Karolinę, zakładałam je po wielu namowach, prośbach, groźbach, przekupstwach, słowem z uwzględnieniem wszelkich zasad wychowawczych oraz ich pominięciem :-)
     Zazwyczaj, ze łzami wielkimi jak grochy na policzkach Karolinki, łuski na nogach pozostawały maksymalnie 15 minut. Po tym czasie, ujęta błagalnym wzrokiem i smutną minką córeczki, ściągałam je.
     A dzisiaj, sami zobaczcie, zero płaczu:

ŁuskiŁuski

     Kiedy jednak Karolinka zobaczyła mamę i wiedziała, że pora na powrót do domu, rozpoczęła się próba samodzielnego ściągnięcia łusek. A wyglądało to tak:



    Wcześniej, na moje pytanie, jak radzi sobie córcia w nowym miejscu,  Pani Dorota (wychowawca) wspomniała, że Karola jest co prawda uparta, ale to pozytyw. Zdziwiłam się trochę, bo ten Karli "pozytyw" skutecznie zakłóca spokój domowy. Na przykładzie walki o ściągnięcie łusek, sama się przekonałam, że upór przy ograniczeniach ruchowych jest wręcz niezbędny.
     Skoro tak walczy o to, aby je zdjąć, to jak będzie walczyć, kiedy zacznie jej zależeć na nauce chodzenia


Komentarzy: 1 (Komentarze)


Archiwum:
2014 Luty Styczeń
2013 Sierpień
2012 Luty Styczeń
2011 Listopad Luty Styczeń
2010 Maj Marzec Luty Styczeń
2009 Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty

 
 

2014-01-19
Lokomat, Iwsza sesja, 11 spotkań po 1h.

2014-01-02
Turnus w Zagórzu.

2013-12-20
Ściąganie gipsów.

2013-12-08
Założenie gipsów.

2013-12-05
Kolejna botulina...końca nie widać :-(

2011-11-10
Vte podanie botuliny w nóżki i rączki, bez gipsów. Trochę gorzej, po 4rech tygodniach od podania nadal chodzi na palcach :-(

2011-09-12
IIgi turnus rehabilitacyjny w AMICUSIE.

2011-08-29
Iwszy turnus rehabilitacyjny w AMICUSIE :-)

2011-08-01
Wyjazd na IVty turnus rehabilitacyjny do Zabajki.

2011-06-25
Wyjazd na IIIci turnus rehabilitacyjny do Wągrowca.

2011-05-05
IVte podanie botuliny w nóżki i rączki, bez gipsów. Nadal ok, jest luźniejsza :-)

2011-04-21
Wyjazd na IIIci turnus rehabilitacyjny do Zabajki.

2010-11-16
IIIcie podanie botuliny, w nóżki i rączki.

2010-08-09
Wyjazd na IIgi turnus rehabilitacyjny do Zabajki.

2010-07-03
Wyjazd na IIgi turnus rehabilitacyjny do Wągrowca.

2010-06-24
IIgie podanie botuliny w nóżki i rączki.

2010-05-20
Wyjazd na Iwszy turnus rehabilitacyjny do Zabajki.

2010-04-06
Wyjazd na Iwszy turnus rehabilitacyjny do Stobna.

2010-03-01
Karolka sama chodzi przy ścianie :))))

2010-02-28
Karolka sama potrafi przejść 3-4 kroczki :))

2010-02-10
Przymiarka do łusek.

2010-02-08
Zdjęcie gipsów :-)

2010-01-27
Pierwszy gips na nóżki, na 2 tygodnie !!! :-(

2010-01-14
Iwsze podanie botuliny, bez narkozy, 10 zastrzyków w jedną nóżkę :-(

2010-01-11
Pierwszy balkonik Karoli: crocodile.

2010-01-09
RTG stawów biodrowych - bez widocznych patologii :-)

2010-01-07
Pierwsza analiza chodu w Zagórzu.

2009-11-04
Karola ma pionizator rehabilitacyjny z funkcją fotelika.

2009-09-02
Odbiór TheraTogs, kombinezonu dla dzieci m.in. z MPDz

2009-08-04
Karolcia sama stała przez ok. 1 min.

2009-08-01
Wyjazd na Iwszy turnus rehabilitacyjny do Wągrowca.

2009-06-28
Wyjazd na Iwszy turnus rehabilitacyjny do Krynicy z aCentrum.

2009-05-17
DIAGNOZA: tetrapareza spastyczna w stopniu umiarkowanym

2009-05-11
Zaplanowany REZONANS MAGNETYCZNY.

2009-04-07
Karolcia dostała pierwsze buty. Jeszcze nie chodzi:-(

2009-04-04
TVN Style wyemitowało news o wcześniakach, w roli głównej bohaterka tego bloga ;-).

2009-01-01
Zaczynamy zbierać fundusze na leczenie i rehabilitację Karolinki :-)

2008-09-23
Diagnoza brzmi: MÓZGOWE PORAŻENIE DZIECIĘCE..... ale się nie poddajemy, walka o JAKOŚĆ ŻYCIA trwa...

2007-07-02
SEPSA - stan krytyczny i dużo łez.........................

2007-05-06
Narodziny Karolinki. 14 tygodni za wcześnie:-( ALE NAJWAŻNIEJSZE, ŻE ŻYJE!! :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) ;-) Rozpoczynamy walkę.



2009-10-12
- Karolinko, jaką oglądasz bajkę? - "Carambaaa!" ... czyli bajka o Smoku Wawelskim :)

2009-08-09
"Mamooo, mam pytanie, mogem Klecika ?" - nieśmiertelne pytanie o ulubioną bajkę :-)

2009-08-08
"Giga, nie ziaartuuuj" - siostra Karolci powiedziała coś śmiesznego :-)

2009-08-07
"Hej, hej siokoły, omijajcie góly, lasy, doły" - po wieczorku z pieśniami biesiadnymi :-)

2009-05-21
"Kalolinka patrzy, Giga pisze"

2009-05-15
"Giga piłkę oć grać"

2009-04-30
"Nie ma szans" - również podczas rehabilitacji, nie chciała zrobić pewnego ćwiczenia

2009-04-28
"Mamo, mamo, ratunku"- podczas rehabilitacji ;-)

2009-04-20
"Mamo,Mamo,co Ci dam? (...)" - uczymy się wierszyka :-)

2009-04-10
"Ciocia Ania" :-) Mówi ciągiem zdanie i patrzy, czy dobrze ;-)

2009-03-15
"Patki,patki" tj. płatki śniadaniowe, a my poiliśmy Karolcię, bo przecież chce herbatki :-)

2009-03-14
"Telewizja, baja i tetetubiś" - no cóż :-), guma do żucia dla oczu przyciąga Karolę

2009-03-01
"Mokhy pasek" - tj. mokry piasek.Pierwszy prawdziwie słoneczny i ładny dzień tego roku, piaskownica zaliczona:-)

2008-04-20
Giga - tak Karolinka nazwała swoją o 4 lata starszą siostrzyczkę Weronikę.