Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa
do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest zabronione !!!




Witam na blogu  tomek2007  to  142868  odwiedziny





Smyki.pl - masz dziecko? pokaz je swiatu! Smyki.pl - masz dziecko? pokaz je swiatu!
Strona glowna Strona o mnie Galeria Pomoc Ksiega gosci Podziękowanie







Zbieram pieniążki na leczenie i rehabilitację.

Po szczegóły zapraszam na stronę

POMOC









Przekaż 1% podatku On-Line
a kwota trafi bezpośrednio
na subkonto Tomka







































2017-04-22 20:51

Magiczny jeden procent podatku

Ostatnie 10 dni, by podjąć decyzję i odpisać swój 1% podatku.

Tomek niezwykle liczy na każdy procent i nieważne czy duży czy malutki.

Każdy głosik na wagę złota, bo dla niego to kolejna cegiełka w walce o oddech.

Pamiętajcie:

KRS: 0000037904

cel szczegółowy : 8455 DŁUGOSZ TOMASZ

Dziękujemy z całego serca za wsparcie heart

Tomek z mamą








2017-04-22 10:24

Zaległe Podziękowania

 

Muszę jakoś przerwać tą złą passę jaką ostatnio mamy i napisać coś pozytywnego. Muszę jednocześnie bardzo serdecznie Was wszystkich przeprosić za tak olbrzymie opóźnienie w napisaniu podziękowań.

Jest mi z tego powodu podwójnie przykro,że tak to wyszło, ale widzicie co się u nas dzieje i ciężko zebrać myśli, by cokolwiek sensownego napisać.

Jako, że przed nami kolejne ciężkie starcie zebrałam się w sobie i piszę czym prędzej smiley

Choć od niemal 2 miesięcy nie informowałam o nakrętkowych zbiorach i o tym jak nas wspieracie to szybko to nadrabiam.

Kochani, nasze królestwo nakrętek mimo całej sytuacji z Tomkiem rośnie w siłę i coraz to nowe zbiory od Was otrzymujemy. To niezwykle miłe i jakże piękne uczucie, że tyle osób nas wspiera i nam tak pomaga. Zdjęcia jakie wklejam to tylko część tego co od Was otrzymaliśmy.

To tylko fragment Waszej jakże bezinteresownej pomocy. A jak widzicie to olbrzymia pomoc i jakże cenne dla nas zbiory.

Pierwsze podziękowania kieruję do Dzieciaków z Fundacji ARKA NOEGO w Katowicach heart

Za sprawą naszej fantastycznej Pani Ani, po raz kolejny masa jakże cennego dla nas surowca została nam ofiarowana. I choć to mała społeczność szkolna to wszyscy się bardzo mocno w naszą akcję zaangażowali i tak pięknie nas wspierają.

Drogie Dzieciaki, Wspaniali Wy - Nauczyciele i Wy -Rodzice pięknie Wam Dziękujemy za tak niesamowity odzew na nasz apel. Dziękujemy za każdą zgromadzoną przez Was nakrętkę. Dziękujemy za Wasz trud i wasze poświęcenie. To dla nas piękna lekcja i jakże szlachetna. Macie wielką moc pomagania laugh

Dziękujemy heartheartheart

Niezawodnie od dłuższego już czasu w akcję angażuje się także społeczność Fundacji Pomóc Więcej. Dzieciaki wraz z całymi rodzinami włączyli się w akcję i jadąc na zajęcia do Centrum terapii zabierają swoje nakrętkowe zbiory, które potem wspaniała Ciocia nam je dostarcza. To kolejny i jakże fantastyczny gest.

Dziękujemy Wam z całego serducha za tak wielką pomoc i tak olbrzymie wsparcie naszej akcji. Jesteście fantastyczni, a to co robicie doceniamy podwójnie heartheartheart

edit: "Michał Niezgoda: Niesamowite są osoby, którzy bez przerwy donoszą koreczki - Opiekunowie naszych podopiecznych, Terapeuci, nasza Anna Stanisławiak, zaprzyjaźnione Stowarzyszenie Nowoczesny Chorzów z Karolina Włodarczyk, Przyjaciele Fundacji, nasza wspaniała Kasia Katarzyna Mazuś która zawsze dostarcza do Tomeczka itd. bo cieżko ich tutaj wszystkich wypisać. Dziękujemy " heart

Kolejnym naszym wytrwałym pomagaczem jest Borys z Rodziną, który zaangażował w naszą akcję wiele osób i coraz to nowe i nowe fantastyczne zbiory nam dostarcza. Zawsze sam je przywozi, aby mnie w ten sposób odciążyć. Dziękujemy Ci z całego serca za tak szlachetną i wielką pomoc. To fantastyczne z jakim zapałem nam pomagacie. Dziękujemy serdecznie heart

Nasze panie Nauczycielki, które do Tomka na zajęcia przychodzą też spore dostawy nam przywożą i to jest fantastyczne. Pani Jagodo, Pani Lucynko jesteście cudownymi osobami z wielkim serduchem i za to Wam niezwykle Dziękujemy heart

Ciocia Aneta wraz z ekipą z pracy pamięta o Tomku i niezwykle się także starają, by korków było coraz więcej i więcej. Dziękujemy heart

Tadzio z mamą także po raz kolejny co widać na zdjęciu nawet, swoje nakrętki dla Tomka przyniósł. Serdecznie Wam Dziękujemy heart

Pani Agnieszka, Arek i Ania są z nami od początku akcji i dosłownie na rzęsach stają, by swoje zbiory do Tomka regularnie dostarczać. Dziękujemy Wam bardzo serdecznie za tak duże wsparcie i tak wielkie zaangażowanie w naszą zakręconą akcję. To dla nas wiele znaczy. Dziękujemy Wam heartheartheart

Dzieciaki z Przedszkola nr 91 w Katowicach, regularnie już od 3 lat przynoszą masę nakętek, które potem do Tomka trafiają. To nasi mali, a jakże Wielcy pomagacze. Dziękujemy Wam Drogie Dzieciaki za tak piękne wsparcie i tak niesamowite zaangażowanie.

Dziękuję Wam Rodzice, że pozwalacie pociechom wspierać naszą akcję i taszczycie te zbiory do przedszkola heart

Dziękuję Dyrekcji i Nauczycielom za możliwość kontynuowania naszej akcji i Dziękuję za zaangażowanie w nią heart

Nasi fantastyczni Sąsiedzi, także robią co tylko są w mocy i zbierają gdzie się da. Mało tego coraz to nowe osoby w naszą akcję angażują. Jak to mówią w grupie siła i to jest fantastyczne przesłanie . Potem nadziwić się nie mogę,kiedy przechodzę obok naszego parapetu, gdzie stoi nasz nakrętkowy karton. A tam non stop jakieś nowe korki stoją. Dziękujemy za to, że jesteście i tak bezinteresownie działacie heart

Dziękuję także Wam wszystkim, których nie znam. Dziękuję Wam za wsparcie i za olbrzymie zaangażowanie w naszą akcję. Często sami się zgłaszacie do mojej mamy i pytacie czy można nakrętki przynieść? Aż serce się raduje jak widzę tak wiele osób, które tak po prostu pomagają. Dziękuję Wam za każdą odkręconą nakrętkę, która potem trafia do naszego królestwa. Jesteście niesamowici i to jest w tym piękne heart

Macie wielką moc pomagania i to jest niesamowite heart

Przepraszam jeszcze raz za tak długie milczenie. Postaram się częściej zbierać w sobie, by o naszej wspaniałej akcji informować smiley

Mam też kolejne sygnały, że kolejne zbiory czekają na odbiór i to w kilku naszych punktach zbiórek. Proszę Was jeszcze o chwilę cierpliwości. Ja jak tylko wrócę z Tomkiem zaraz potem jestem u Was i wszystko odbiorę.

Dziękuję Wam, za to, że jesteście i nas wspieracie. W grupie siła i to widać jak wielka kiss

Pozdrawiamy Wam wszystkich razem i każdego z osobna. Dziękujemy, że jesteście laugh

Tomek z mamą

P.S wszystkie zdjęcia w GALERII zapraszamy



Komentarzy: 0 (Komentarze)





2017-04-14 19:20

Mało świątecznie

 

Mało świąteczne!

Nie wiem jak to nazwać i nie wiem co dalej z tym robić.

Jestem zwyczajnie i po ludzku u kresu wszystkich sił. Wypaliło mnie zupełnie i na wylot...

Zapytacie czemu?

Dzisiaj mieliśmy z Tomkiem umówioną na 13 wizytę kontrolną u pediatry. Gotowi do drogi, odpalam auto i... pękła sprężyna w kole. Auto uziemione na parkingu. Tomek nie może być bez leków na święta. Dzwonię pośpiesznie po taksówkę. Udało się dojechaliśmy niewiele spóźnieni.

Pani dr bada Tomka dokładnie jak to ma w zwyczaju. Poprawa po 3 tygodniach leczenia tak niewielka, że aż trudno w to uwierzyć. Nadal charczy, wydaje z siebie dźwięki jakby... nie dokończę.

Idą leki rozpisane na maxa w dawkach.

Inhalacje 6 x na dobę z wszystkich dostępnych leków.

Drenaż 3 x po 15 minut na najwyższych obrotach...

Tlen kilka razy dziennie w stężeniu 2 litry na godzinę, aby największy kryzys zażegnać. I co????

Nic, dosłownie nic nie jest na tyle skuteczne, by ulgę i spokojny oddech przyniosło. Dzisiaj zapadła decyzja, że musimy w trybie pilnym położyć się na szerszą diagnostykę. Ale święta za pasem i trzeba czekać na termin.

A czas to niezbyt dobry sprzymierzeniec ostatnio u Tomka.

Wyć mi się chce z bezsilności.

Wyć mi się chce, że widzę, jak dziecko żywcem się dusi, a niczym nie można mu przynieść ulgi. Ta bezradność jest nie do zniesienia...

W drodze powrotnej złapał duszność, że niemal godzinę walczyłam, aby parametry się odrobinę podniosły.

Teraz wykończony padł dosłownie. A ja czekam i tak naprawdę już nie wiem na co...



Komentarzy: 0 (Komentarze)





2017-04-05 19:13

Tomek i koncentrator tlenu

Drodzy Moi, dzisiaj Tomek stał się posiadaczem przenośnego koncentratora tlenu. Wiem, że to wielu z Was wydaje się niezwykłe, bo i my tak samo niezwykle się czujemy. Za sprawą i dzięki pomocy wspaniałej pani Sylwii, taki właśnie sprzęt trafił dzisiaj do Tomka.

Pani Sylwia w niedzielę wieczorem użyła swoich magicznych mocy i znalazła wspaniałe osoby, które wsparty zbiórkę i zakupiły tak potrzebny Tomkowi koncentrator tlenu. Wystarczyła chwila, która za sprawą wielkich i jakże szlachetnych serc ratuje Tomkowi oddech i pozwoli w ten sposób szybciej mu wrócić do formy pokonując tak długo trwające duszności.

Pani Sylwio, Wspaniali Wy, którym los Tomka nie pozostał obojętny, z całego serca i najpiękniej jak potrafię Dziękuję. Wasza pomoc ma dla nas szczególną wartość. I choć nadal jestem mocno tym wzruszona, a oczy nadal mokre od łez, to jestem Wam Szanowni Państwo bardzo wdzięczna za to co dla Tomka zrobiliście heartheartheart

To takie dla mnie niezwykle i bardzo szlachetne. Mało tego uratowaliście mu życie. Bo walka o oddech nie trwała by wiecznie. Teraz już będzie tylko lepiej wierzę w to mocno. Pozdrawiam Was drodzy Państwo serdecznie i życzę Wam, aby to dobro wróciło ze zdwojoną siłą do Was. Bo dobro zawsze powraca.

Tomek z mamą



Komentarzy: 0 (Komentarze)





2017-04-01 15:44

Trudny czas i jakże skomplikowany

Przepraszam za brak informacji, ale niestety mamy bardzo trudny czas.

Tomek 6 marca uległ wypadkowi, którego skutki nadal wychodzą.

Nieszczęśliwie spadł na terapii z fotelika z wysokości 70 cm na ziemię i uderzył buzią. Od razu wypadły obie górne jedynki, a były to już zęby stałe.

Po kilku dość istotnych konsultacjach już wiemy, że nie da się z tymi ząbkami nic zrobić przynajmniej do 18 roku życia, kiedy to zakończy się okres wzrostu kości.

Niestety nie da się nic zrobić u takiego dziecka jak Tomek, które nie ma poczucia własnego ciała. Nic nie jest na tyle bezpieczne, by podjąć tak trudną decyzję i wykonać takie tymczasowe zaopatrzenie protetyczne.

Nasza nadzieja umarła, ale niestety to nie koniec złych wiadomości.

Dostaliśmy wycenę pozostałych ząbków na ponad 14 tysięcy złotych.

Leczenie jest trudne i czasochłonne, mało tego musi być podzielone na bezpieczne etapy i to najlepiej w znieczuleniu ogólnym. Stąd taka kwota.

Tomek jest cały poobijany - buzia, nos, broda. Rekonwalescencja może trwać nawet do 10 tygodni.

Od razu nikt Tomka nie przebadał choć w dniu wypadku byliśmy na dwóch SOR -ach... I tak biegamy szukając przyczyny tak potężnego bólu.

Dzisiaj po kilku dniach od zdarzenia znaleźliśmy kolejne uszkodzenie ciała. Okazuje się, że nie tylko uraz twarzo- czaszki, ale też jest zwichnięcie łokcia. Do czwartku musimy w szynie gipsowej przetrwać, a potem wizyta u ortopedy i zlecenie ortezy, aby było łatwiej żyć i jakoś funkcjonować.

Jest na razie bardzo obolały i cierpi mocno. Zabezpieczony lekami na każdą ewentualność i czekamy, aż ten koszmar minie.

I wydawałoby się, że to już koniec dramatu i koniec złych wiadomości.

Niestety, nie...

Podczas tych wszystkich wizyt szpitalno- poradnianych Tomek złapał infekcję, która niestety sieje spustoszenie w organizmie.

Tomek jest słaby i organizm mocno przeciążony wszystkim i co najgorsze nie ma siły się bronić atakuje jeszcze ona - Pneumocystoza.

Przychodzi nagle i ze zdwojoną siłą wyciąga swoje pazury, po ten biedny i zniszczony organizm. I skąd wtedy wziąść siłę do walki????

Nie wiem, mnie to przerosło.

Tomek umęczony do granic wytrzymałości, ale jeszcze daje radę.

Dziś modyfikacja leczenia i wiemy, że antybiotyk był zbędny.

To coś leczy tylko Biseptol w dawkach uderzeniowych.. Plus inhalacje, bo całe płuca zaatakowane. Drenaż to w tej chwili jedyne wytchnienie. Ulgę przynosi wysokie ułożenie głowy, ale jak spać na wysokości 40 cm?

Jak przychodzi kryzys to organizm ma naprawdę resztki sił, by walczyć. Saturacja leci na łeb na szyję, a zaraz potem tętno zanika dosłownie.

Musimy kupić i to w trybie bezzwłocznym koncentrator tlenu, by wspomóc go i dać mu szansę...

Kolejną szansę na złapanie oddechu. Kolejną szansę na życie...

Ja cały czas przez całą dobę siedzę i pilnuję, by nic złego się nie stało.

Taki znalazłam: Tokio mini przenośny koncentrator z baterią – niestety koszt to niemal 3000 złotych.

Nie mogłam tego nie napisać, bo zbyt wiele osób pyta co u Tomka.

I wiecie, że mam zasadę, że nie pokazuję Tomka cierpiącego. Teraz muszę pokazać, abyście zobaczyli, że sytuacja jest naprawdę trudna .

Wierzę, w to i to bardzo, że o tym razem zwalczy to i wyjdzie znów obronną ręką z tego MUSI !



Komentarzy: 2 (Komentarze)





2017-04-01 05:20

1% na walkę o lepsze życie

 

Walczymy o lepsze jutro dla Tomka.

Nie łatwa to walka, ale z pomocą dobrych dusz mamy szansę na zwycięstwo.

Trudny czas to dla nas, niestety co będzie po?

Nie wiemy....

Musimy być przygotowani na wszelkie "niespodzianki " jakie ma los dla nas. Nie możemy pozwolić, aby brak wystarczających środków na subkoncie Tomka zabrało nam nadzieję na lepsze jutro. Nie możemy pozwolić sobie na brak intensywnej, ale jakże kosztownej rehabilitacji, która jest jedyną i najskuteczniejszą formą usprawniania Tomka wiotkiego ciała. Nie możemy pozwolić, aby zabrakło środków na preparaty i odżywki którymi jest Tomek karmiony. Nie możemy pozwolić, aby Tomek nie miał specjalistycznego sprzętu do terapii.

Prosimy o pomoc i wsparcie nas 1% podatku.

To nic nie kosztuje, a naprawdę pomaga.

1% bez znaczenia czy duży czy mały to olbrzymia pomoc w walce o lepsze jutro.

1% to po prostu być, albo nie być dla Tomka.

Wiem, brzmi strasznie, ale tak właśnie jest w kraju w którym żyjemy. Nie ma realnej pomocy i dla tego musimy tak ciągle prosić o pomoc i wsparcie nas, aby choroba nie pokonała Tomka.

Tomek rośnie, a wraz z nim rosną potrzeby i mamy coraz to droższe wyzwania.

Przekaż proszę swój 1% dla Tomka.

KRS 0000037904

Cel szczegółowy 8455 Długosz Tomasz

Można też wpłacić dowolną kwotę na subkonto Tomka, gdzie 100 % kwoty trafia na pomoc w walce z niepełnosprawnością.

Z całego serca Dziękujemy wszystkim za wsparcie heart

Tomek z mamą



Komentarzy: 0 (Komentarze)



Archiwum:
2017
Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2016 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2015 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2014 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2013 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2012 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2011 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń
2010 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń



2007-01-05
Urodziłem się w piątek o godz. 07.25