Smyki.pl - masz dziecko? pokaz je swiatu! Smyki.pl - masz dziecko? pokaz je swiatu!
Strona glowna Strona o mnie Galeria Pomoc Ksiega gosci Podziękowanie

Informacje z 2010.7:



2010-07-05 18:07

Przed wakacjami.

Za parę dni wyjeżdżam na turnus rehabilitacyjny do „Michałkowa”. Pora więc najwyższa, aby napisać co się u mnie ostatnio działo.
Tydzień temu wróciłem ze szpitala w Ligocie, gdzie leżałem na oddziale gastroenterologii. Wykonano mi tam kilka badań. Między innymi USG jamy brzusznej, krzywą laktozową, próbę potową, poziom białka całkowitego, wlew kontrastowy do odbytu. Wyników jeszcze nie ma, więc nie wiem co tym razem wyszło. Niestety nie udało się zrobić wszystkiego. Po powrocie z turnusu, będę musiał wrócić na jeden dzień do szpitala, aby wykonać manometrię odbytu.
Natomiast znowu się przekonałem, że jest to oddział gdzie pracują najlepsze panie pielęgniarki.
Nie pisałem Wam jeszcze jaki fajny miałem Dzień Dziecka. A był naprawdę świetny. Zostałem zaproszony na imprezę zorganizowaną przez „Regionalną Fundację Pomocy Niewidomym” w Chorzowie, gdzie mam rehabilitację. Wszystko odbyło się pod hasłem "W krainie Jaskiniowców". Najpierw ozdabialiśmy dzikie zwierzęta z kolorowego papieru, które później były przyklejane na ściany naszej jaskini. Potem wygrywaliśmy jaskiniowe rytmy na różnych instrumentach i pomalowaliśmy sobie twarze. Było nawet polowanie na bizona oraz taniec zaklinaczy deszczu. I wiele innych zabaw i atrakcji. Do tego na koniec każde dziecko dostało jeszcze prezent. W galerii zamieściłem kilka zdjęć z tej imprezy.
Kiedy ruszyły Mistrzostwa to taty zaczęło być w domu trochę jakby mniej. Prawie cały czas ogląda w telewizorze jak w Afryce panowie w krótkich spodenkach bawią się piłką na łące. Zanim to się zaczęło i tata był jeszcze tak w pełni z nami, to zrobił mi domek (foto w galerii). Bardzo lubię się w nim bawić. Czasami zapraszam mamę, albo tatę do środka i wtedy jest dopiero zabawa.
Po za tym korzystam z pogody i chodzę z mamą na spacery. Ostatnio nawet nie choruję. Przed moim wcześniejszym, majowym pobytem w szpitalu bardzo chorowałem. Zresztą po wyjściu z neurologii też byłem przez tydzień chory. Od tamtej pory dostaję nowy preparat „Imunoglukan” na wzmocnienie odporności. Może to dzięki temu nie łapię infekcji. Zobaczymy za około trzy miesiące...
Wspomnę jeszcze, że coraz częściej „włącza” mi się „opowiadacz”. Fajnie jest, że mogę mówić po swojemu co mi się podoba, a nikt mnie nie rozumie. Do używania „normalnych” wyrazów jakoś na razie nie chcę się dać przekonać.
Po za tym jeżdżę na rehabilitację, piję mleczko, mam zaparcia... Taka moja codzienność.
Teraz czekam już tylko na wyjazd do Bielska.



Komentarzy: 1 (Komentarze)