Smyki.pl - masz dziecko? pokaz je swiatu! Smyki.pl - masz dziecko? pokaz je swiatu!
Strona glowna Strona o mnie Galeria Pomoc Ksiega gosci Podziękowanie

Informacje z 2013.9:



2013-09-10 11:39

Powrotu czas...

No i skończyły się wakacje. Dla jednych bardzo pracowite, dla innych raczej leniwe. Ja należę do tych pierwszych. Moje wakacje to czas ciągłych wyjazdów i podróży komunikacją miejską na rehabilitację i z powrotem. Niestety kontuzja mamy się nieco przeciąga i z tego względu korzystamy z komunikacji, a to z kolei do przyjemnych nie należy. No,cóż na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Ja muszę ciągle ćwiczyć i usprawniać swoje mięśnie, żebym mógł jakoś funkcjonować, a mama z kolei musi walczyć z tą kontuzją kolana, abyśmy mogli wrócić do normalności. Mało miałem czasu na odpoczynek i leniuchowanie. Ja jednak nie narzekam. Nawet lubię te moje zajęcia.

Ostatni tydzień sierpnia to mój kolejny wakacyjny turnus w Fizjolandii w Sosnowcu. Codziennie miałem 2,5 godziny zajęć w kombinezonie TheraSuit z ciocią Ewą oraz 1 godzinkę terapii strukturalnej lub cranio-sacralnej z wujkiem Piotrkiem. Jak wiecie zajęcia z ciocią Ewą do łatwych nie należą, bo jest bardzo wymagająca i nie ma mowy o ściemnianiu. Pracujemy metodą NDT -Bobath z elementami terapii ręki, aby zajęcia nie były nudne. Ciocia wie co tygryski lubią najbardziej i wie jak mnie zmotywować do pracy. Po takim turnusie jestem mocno zmęczony, mięśnie obolałe, ale efekt jaki otrzymujemy wynagradza wszystko.

Wrzesień to czas powrotu do mojego dotychczasowego planu zajęć. Na ile to się uda zobaczymy, jednak plany mamy poważne. 

Wracam do mojego przedszkola w OREW-ie, gdzie będę miał zajęcia w środę, czwartek i piątek. W tym roku szkolnym jestem dumnym zerówkowiczem. Zostałem w tej samej grupie co w zeszłym roku z czego bardzo się cieszymy. Znam już wszystkie Panie, a one mnie, więc na starcie będzie mi łatwiej. Do grupy dołączyli za to nowi koledzy, ale i tak jest nas tylko 8. W tym roku uroczyste rozpoczęcie odbyło się już w pierwszym tygodniu września, więc wszyscy się szybko poznali i mam nadzieję polubili.
W poniedziałki wracam na zajęcia w SORO,gdzie mam rehabilitację NDT-Bobath i zajęcia z neurologopedą, mam nadzieję, że uda się też znaleźć wolny termin na zajęcia z psychologiem.

Wtorki z kolei mam zarezerwowane na zajęcia w RFPN w Chorzowie. Zaczynam rehabilitacją NDT-Bobath, potem terapia wzroku, a po przerwie na mleko zajęcia muzykoterapii, moje ulubione.
Piątki po południu z kolei to terapia w kombinezonach TheraSuit w Fizjolandii i terapia strukturalna lub cranio-sacralna w zależności jaką mam formę. Do tego wszystkie konsultacje specjalistyczne te zaplanowane i te nieprzewidziane. Jak sami widzicie nie ma czasu na leniuchowanie, bo tydzień mam bardzo pracowity i skrupulatnie zaplanowany. Obym tylko nie chorował to wszystko ogarniemy i damy radę wszędzie dotrzeć.

Pochwalę się jeszcze, że ostatnio gubię swoje mleczaki w tempie ekspresowym. W ciągu tygodnia zostałem dwa razy szczerbatkiem. Wypadła mi górna dwójka, a za kilka dni dolna. Podsumowując mam już 4 stałe ząbki i dwie małe dziurki z których widać już nowe, stałe zęby. Wróżka zębuszka nie nadąża mnie odwiedzać.

Pozdrawiam Wszystkich czytających bloga i do następnej notki.

P.S.
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim moim Aniołom, którzy wspierają moją rehabilitację, poprzez wpłaty darowizn na subkonto w Fundacji. Bez Was i waszej ofiarności nie mógłbym uczestniczyć w tylu zajęciach prywatnych. Jesteście wielcy.



Komentarzy: 0 (Komentarze)